Marzena Rogalska krytykuje decyzję Edyty Górniak. "No przecież ja bym nie spała po nocach"

Marzena Rogalska w programie "Pytanie na śniadanie" była oburzona decyzją Edyty Górniak. "Chciałam skoczyć z balkonu". Co ją tak wkurzyło?

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca 11. edycji programu "The Voice of Poland". W sobotę odbędzie się pierwszy odcinek finałowy. Z tej właśnie okazji w porannym wydaniu programu "Pytanie na śniadanie" pojawili się jurorzy muzycznego show. Tomson i Baron, Michał Szpak, Urszula Dudziak i Edyta Górniak opowiadali o swoich wrażeniach z programu. 

Radek Brzózka, Edyta GórniakDziennikarz kpi z Edyty Górniak w "Pytaniu na śniadanie". Po chwili pojawiła się tam ona

Marzena Rogalska krytykuje decyzję Edyty Górniak

Sobotni odcinek programu "Pytanie na śniadanie" prowadzili Marzena Rogalska i Tomasz Kammel. Do studia przybył Michał Szpak wraz z Tomsonem i Baronem. Urszula Dudziak natomiast została w swoim bezpiecznym domu i połączyła się z resztą za pomocą kamerki. Dopiero pod koniec odcinka do rozmowy dołączyła Edyta Górniak. Trenerzy mieli okazję opowiedzieć o szansach swoich drużyn oraz o zmianach w zasadach programu. Pod nieobecność Edyty Górniak, Marzena Rogalska postanowiła zarzucić trenerce wyrzucenie z programu jednej z wokalistek. 

Była jedna taka wspaniała wokalistka, którą niestety Edyta, jedna z waszych trenerek, odesłała - Ania Serafińska. No ja chciałam skoczyć z balkonu. Jak można było pozbyć się takiej wokalistki? No ja przecież bym nie spała po nocach - żaliła się Rogalska.

Pytanie na Śniadanie"PnŚ". Wolny nie chciał pracować z Opczowską? "Jesteśmy profesjonalistami" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Pozostali trenerzy byli raczej zgodni co do niesamowitego głosu Serafińskiej, a Tomson obronił decyzję koleżanki trenerki słowami:

Pamiętajcie, że wokaliści i muzycy to nie tylko program. Anna Serafińska istnieje, gra i śpiewa i możecie cały czas ją wspierać - tłumaczył Tomson

Edyta Górniak dołączyła chwilę po tamtej rozmowie. Tomasz Kammel od razu zapytał trenerkę o jej sytuację emocjonalną związaną z trudnymi wyborami i żegnaniem uczestników programu. 

Przyznam, że są to trudne wybory. Przyznam, że czasami nawet nie spałam po tych moich wyborach, albo przed wyborami - mówiła Edyta Górniak.

Mimo że trenerka nie słyszała oskarżenia Marzeny Rogalskiej, to zupełnie przypadkiem bardzo celnie odpowiedziała na uwagi prowadzącej "Pytanie na śniadanie". W niespaniu po nocach związanym z trudnymi decyzjami, jak widać, obie są zgodne. 

Zobacz wideo