Szostak przejęzyczyła się na temat Lewandowskiego. Nagranie już hitem internetu

Nagranie z Karoliną Szostak z Polsat Sport podbija sieć. Prezenterka w zabawny sposób przejęzyczyła się, mówią o Robercie Lewandowskim.
Karolina Szostak, Robert Lewandowski
Fot. Polsat Sport, KAPiF

Karolina Szostak jest jedną z najpopularniejszych prezenterek sportowych Polsatu. Dziennikarka od lat jest związana ze stacją i ma na swoim koncie wiele programów. Doświadczona Szostak prowadzi również wydania na żywo. W jednym z ostatnich wydań z jej udziałem doszło jednak do zabawnej pomyłki na wizji. Internauci nie przeszli obok niej obojętnie.

Zobacz wideo Robert Lewandowski czy Kamil Stoch? "Nie znam go"

Karolina Szostak rozbawiła internautów. Poszło o jej wpadkę w programie na żywo

Jak wiadomo, telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami. Niemal każdy prezenter mógłby wyjawić, że chociaż raz zaliczył mniejszą lub większą wpadkę na antenie - przejęzyczając się, czy mówiąc coś nie do końca na miejscu. Teraz do tego grona dołączyła również Szostak. Prezenterka mówiła na antenie Polsat Sport ostatnich osiągnięciach Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Rozpoczynając ten temat, omyłkowo z jej ust padło niestosowne słowo. - 11. gola w tym sezonie ligowym dla Barcelony strzelił Robert Lewandowski. D**a, duma Katalonii pokonała... - powiedziała na wizji Szostak, prędko się poprawiając i zachowując pełny profesjonalizm.

Widzowie wyłapali jednak ten moment i opublikowali go w mediach społecznościowych, gdzie szybko stał się viralem. Internauci nie kryją rozbawienia sytuacją. Zwracają jednak uwagę, że każdy ma prawo się pomylić i nie widzą nic złego w tym, co zrobiła Szostak. 

Wpadki w telewizji mają miejsce wyjątkowo często. To wydarzyło się w "Pytaniu na śniadanie"

Przypomnijmy, że pod koniec stycznia do innej zabawnej sytuacji doszło także na planie "Pytania na śniadanie". Jolanta Kleser przygotowywała wówczas w kuchni w studiu popularną zupę shrekową w zielonym kolorze. Niestety, podczas miksowania doszło do zaskakującej sytuacji - zupa wylała się z urządzenia i ochlapała szefową kuchni oraz stojące obok osoby. - To jest aksamitna zupa shrekowa, no część było na mnie, ale takie wypadki w kuchni się zdarzają. Ja oczywiście trzymam kciuki za to, żeby u was takich wypadków nie było - skomentowała później Kleser. Widzowie także tamtym razem nie kryli rozbawienia. "Super, na wesoło jest najlepiej", "To po prostu była wybuchowa zupa", "Haha, dobre", "Latająca zupa" - mogliśmy przeczytać pośród komentarzy.

Więcej o: