W 2019 roku Jakub Tolak i Zofia Samsel postanowili diametralnie zmienić swoje życie, przeprowadzając się do kampera. Od tamtej pory nie tylko zwiedzają Europę, ale także dzielą się doświadczeniami z fanami. W 2021 roku do ich ekipy dołączyła córka, która od tamtego momentu stała się pełnoprawną uczestniczką wypraw.
Najnowsza przygoda zakochanych - z pozoru zwykły postój nad Bałtykiem - szybko zamieniła się w walkę z piaskiem. Jak para poinformowała na Instagramie, zakopali się swoją przyczepą tak głęboko, że potrzebna była interwencja. "To już chyba tradycja. Tym razem obyło się bez pomocy innych. 4x4 dało radę" - napisali w poście, dodając nagranie dokumentujące sytuację. Na filmie widać, jak zakochani próbują wyciągnąć przyczepę srebrnym autem terenowym. Choć początkowo sytuacja wydaje się patowa, Kuba odłącza samochód od przyczepy i dzięki temu udaje się ją wydostać z grząskiego gruntu. W tle słychać Zofię komentującą z przymrużeniem oka. - Mówili będzie pięknie, mówili. Nad Bałtyk nam się zechciało, proszę państwa. No to mamy Bałtyk - wyznała.
Tolak i Samsel jakiś czas temu zagościli w "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedzieli o niebezpiecznej sytuacji, która spotkała ich na południu Fuerteventury. - Przydarzyło nam się w sumie coś, co nam się nie przydarzyło przez pięć lat - powiedziała Zofia Samsel. Para zaparkowała w małym miasteczku, gdzie planowała zostać tylko kilka godzin. Zmęczenie córki sprawiło, że postanowili przenocować na miejscu - decyzja okazała się ryzykowna. - Zaparkowaliśmy w miejscu, w którym nie powinniśmy parkować (…) chodzi o taką ostrożność - tłumaczyła Zofia. - Podobno tam w ogóle funkcjonuje bezprawie - dodała. Wieczorem mieszkańcy zaczęli ich niepokoić. Podjeżdżali blisko skuterami i samochodami, a jeden z pojazdów uderzył w ich kampera. - Zaczęli gazować jakimś samochodem, skuterem, zaczęli podjeżdżać blisko - relacjonowali. Tolak wyszedł z auta, ale sytuacja szybko się zaostrzyła. - Zaczęli być agresywni. Była taka dziewczyna, która zaczęła podburzać tych chłopaków. Było nieprzyjemnie. Odjechaliśmy - dodali. Zakochanych rozczarował brak reakcji ze strony innych podróżników. - Wysiadł z kampera obok Hiszpan. Chyba chciał nam pomóc, ale jak zobaczył, że jest tak zaogniona sytuacja, to szybko się schował i zasunął okno. Drugi kamper odjechał - mówiła Zofia. - Myślę, że jak już są kampery obok siebie, to fajnie by było, gdybyśmy sobie jednak pomagali - podsumowała.
Kaczorowska i Rogacewicz na spektaklu Terrazzino. Niebywałe, jak się zachowali
Posłuchałem świątecznej piosenki Republiki i Zenka, żebyście wy nie musieli. Najgorszy jest teledysk
Smaszcz miażdży ślub Kurzajewskiego i Cichopek. "Największy obciach w życiu"
Syn przeprosił Smaszcz za wyśmiewanie się z jej choroby? Poruszające słowa
Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" wyjawił, ile co miesiąc wpływa na jego konto. "To jest za mało"
Trwa Eurowizja Junior 2025. Tak poszło Polce
Paulina Smaszcz odcięła się od Marianny Schreiber. "To już zaszło za daleko"
Lubomirski-Lanckoroński o dziejach rodu. Wspomina o... "drzewie ginekologicznym"
Król Karol III z ważną informacją o swoim zdrowiu. Zaskakujące słowa o nowotworze