10 czerwca odbyło się Pudelek Pink Party - wydarzenie, na którym pojawiło się wiele znanych twarzy ze świata mediów i show-biznesu. Jedną z bohaterek wieczoru była Paulina Smaszcz, wyróżniona przez redakcję serwisu w kategorii "Drama roku". Statuetkę w jej imieniu odebrała Marianna Schreiber. Prezenterka była jednak obecna na miejscu. Chwilę po wręczeniu nagrody doszło do nieoczekiwanej sceny. Smaszcz rozbiła statuetkę i wystosowała ważny apel. - Wręczając takie nagrody kobiecie, która walczy w imieniu tysiąca kobiet, wielu tysięcy kobiet, którym zabrano prawo głosu, nie chcą się z nimi rozliczać z finansów, nie chcą przyznać się do kłamstw. Kobiet, które są manipulowane i poniżane. Tym samym Pudelek zabrał tym kobietom głos - grzmiała. Jej reakcja wywołała sporo emocji. O nagraniu dyskutowano nawet w śniadaniówce TV Republika. Komentarze prowadzących były wyjątkowo złośliwe.
- Dlaczego ona tego sama nie odebrała? Skoro to nie była ważna nagroda, to czemu w ogóle tam jechała? - zastanawiała się na wstępie dziennikarka. Obecna w programie ekspertka od show-biznesu nie wykluczyła, że mogło to być przemyślane posunięcie. - Chyba się spóźniła. Nie mogła dojechać na czas albo to było zaplanowane, żeby Marianna, jako osoba, która też lubi dramy, odebrała w jej imieniu - skwitowała krótko. Anna Popek nie kryła swojego zniesmaczenia całą sytuacją. - Nie rozumiem po prostu, jak to się dzieje, że z dramy robi się sens życia i istnienia w internecie - dodała.
Krytyczne uwagi nie miały końca. Dziennikarka odniosła się również do warsztatów dla kobiet, które od pewnego czasu organizuje Paulina Smaszcz. - Wzięła tutaj w sukurs wszystkie swoje podopieczne, którym rzekomo pomaga... - zauważyła z wyraźną ironią. - Jeśli te kobiety rzeczywiście są - wtrącił z powątpiewaniem siedzący obok Rafał Patyra. Na koniec głos ponownie zabrała ekspertka od show-biznesu. Jej zdaniem tego typu akcje robione są pod zasięgi i przynoszą pieniądze osobom, które działają w sieci.
Nowe kadry z "Rancza". Tak wygląda teraz Wioletka. Internauci w szoku
Haaland zjada sześć tysięcy kalorii dziennie. Dietetyk: Nic, tylko brać przykład
Tą stylizacją księżna Kate przekazała wszystko. "Przyszła królowa nie potrzebuje..."
To dlatego Grażyna Torbicka odeszła z TVP. Padły mocne słowa
Doda upamiętniła rzeź wołyńską. Padły gorzkie słowa o "pluciu w twarz naszej przeszłości"
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Magda Gessler chwali się nowym biznesem. "Każda królowa musi mieć swój zamek"
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło
Justin Trudeau niczym królik kica do piosenki Katy Perry. W komentarzach armagedon