Anna Wendzikowska to znana dziennikarka, która przez lata współpracowała ze stacją TVN. W mediach głośno jest nie tylko o jej karierze zawodowej, ale także życiu prywatnym. W 2015 roku Wendzikowska urodziła córkę Kornelię, której ojcem jest Patryk Ignaczak. Ich związek nie przetrwał próby czasu. Dziennikarka ma także za sobą nieudaną relację z Janem Bazylem, z którym w 2018 roku doczekała się córki Antoniny. W najnowszym wywiadzie w programie "Ja wysiadam" Wendzikowska wspomniała o alimentach od byłych partnerów.
W trakcie wywiadów Anna Wendzikowska wspomniała o tym, że temat jej zarobków bardzo ciekawi internautów. Postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i wyjawiła, skąd ma pieniądze. - Powiem tak, no na pewno nie z alimentów. Moja droga i drodzy państwo, ja pracuję od 16. roku życia. Najpierw pracowałam jako modelka, potem pracowałam jako aktorka, ale potem pracowałam w szatni i na call center, jak już mówiłam - wyznała w programie "Ja wysiadam". Anna Wendzikowska przekonywała o swojej pracowitości oraz zaradności. - Ja naprawdę nie jestem osobą, która ma jakikolwiek problem z pracą. Mam ogromną pokorę i wierzę w to głęboko, że jeżeli by mi się w moim życiu zdarzyło, że będę musiała się wyprowadzić do innego kraju i zaczynać od nowa, nie będę miała z tym żadnego problemu, żeby nawet pracować w knajpie - skwitowała w rozmowie z Agnieszką Matracką.
Podczas rozmowy Anna Wendzikowska odniosła się także do wpisów internautów, którzy żywo i często złośliwie komentowali jej rozstania. Dziennikarka nie zwraca uwagi na ich słowa. - Ja mam taką zasadę, że nie czytam. Pamiętaj, że ja jestem w show-biznesie, odkąd miałam 21 lat. (...) Nauczyłam się takiej higieny własnej, no bo po co ja mam sobie dowalać? Są informacje, które nie są mi do niczego potrzebne. Z zasady nie czytam, nie doinformowuję się na temat tego, co ktoś o mnie sądzi. To nie jest moja sprawa, bo on to niesie w sobie i dopóki ja tego do siebie nie wpuszczę, to ja tego nie będę niosła w sobie - skwitowała.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty