Doda w show-biznesie jest już ponad dwie dekady i niejeden medialny konflikt ma już na koncie. Ostatnio udało jej się pogodzić z Edytą Górniak po latach niesnasek. Na zgodę z Agnieszką Woźniak-Starak raczej się jednak nie zanosi. W rozmowie z Żurnalistą piosenkarka przypomniała, jak to się zaczęło.
Przypomnijmy, że Doda miała pretensje do Agnieszki Woźniak-Starak za materiał, który został przygotowany w programie "Na Językach". Dotyczył on prywatnego życia rodziców Rabczewskiej. Na antenie stacji TVN pojawiła się także przybrana siostra Dody, która jest nieślubnym dzieckiem Pawła Rabczewskiego. Tego dla piosenkarki już było za dużo. Podczas jednego z eventów postanowiła się więc "rozmówić" z Woźniak-Starak, co skutkowało awanturą, bijatyką w toalecie i sprawą sądową. W rozmowie z Żurnalistą Doda wróciła do początków tego konfliktu.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Tym konfliktem żył show-biznes. Woźniak-Starak pogodzi się z Dodą? Widzi JEDEN problem
Okazuje się, że Agnieszka Woźniak-Starak na krótko przed wspomnianym zajściem zagadnęła do Dody. Postanowiła zaprosić ją jako gościnię do swojego plotkarskiego show, ale piosenkarka nie była tym zainteresowana. - Agnieszka przyszła do mnie dwa miesiące wcześniej do stolika na Telekamerach i powiedziała, że chce mnie zaprosić do tego programu "Na Językach". Ja powiedziałam, że nigdy tam nie pójdę. Ona zapytała, dlaczego. Odpowiedziałam, że zamieniła się miejscami. Bawi się w jakąś szuję dziennikarską, w taką hienę. Ludzie mówili, że chodziła w okularach i ma kamerę w okularach i nagrywała ich po kiblach (...). Ona się wtedy na mnie bardzo obraziła. Moim zdaniem zrobiła mi wtedy na złość - powiedziała Doda w rozmowie z Żurnalistą.
Warto dodać, że po latach Agnieszka Woźniak-Starak dywagowała, czy dobrze zrobiła, że zdecydowała się na prowadzenie "Na Językach". Prezenterka przyznała, że zależało jej wówczas na pracy w TVN. Przyznała też, że byłaby w stanie spotkać się z Doda. - Z mojej strony tak, tylko myślę, że Dorota jest gdzie indziej. To, co się stało u mnie [w 2018 roku zginął jej mąż, Piotr Woźniak-Starak - przyp. red.], było na tyle przełomowym momentem w moim życiu, że naprawdę mam poczucie, że te rzeczy, które były wcześniej, to było cudze życie i one mocno straciły na znaczeniu. Z dzisiejszej perspektywy widzę, że momentami przeginaliśmy i parę rzeczy było niepotrzebnych - powiedziała Woźniak-Starak w rozmowie z reporterem WP.
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
Córka Jana Borysewicza była oburzona tym wątkiem. Teraz znów zabrała głos
Podejrzewali u niego nowotwór. Szokujące, jakie miał powikłania po biopsji
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Nawrocka trafiła z kolorem, ale zawiódł fason. "Przywołuje skojarzenie z uniformem kościelnym"