Mama Ginekolog jest wykończona. Nie uwierzycie, na co nie może znaleźć czasu

Nicole Sochacki-Wójcicka ponownie zwróciła na siebie uwagę. Tym razem influencerka i lekarka opowiedziała fanom o kulisach swojego życia, przyznając, że natłok obowiązków sprawił, że od dwóch tygodni nie znalazła czasu nawet na opłacenie mandatu.
Mama Ginekolog
Mama Ginekolog narzeka na brak czasu / Fot. Instagram / mamaginekolog

Choć wokół Nicole Sochacki-Wójcicka od lat nie brakuje kontrowersji, jej popularność w sieci jest wysoka. Influencerka i lekarka wciąż szokuje, zarówno poprzez swoje działania, jak i wypowiedzi. Kolejne afery nie pozostają bez wpływu na jej wizerunek i życie prywatne. Mama Ginekolog przyznała niedawno, że działalność w mediach społecznościowych odbiła się na jej relacjach. Część znajomych się od niej odsunęła, co dodatkowo potęguje napięcie, z którym musi się mierzyć na co dzień. Teraz wyznała, że natłok obowiązków kompletnie ją przytłoczył.

Zobacz wideo Ida Nowakowska o aferze z Mamą Ginekolog: Wszyscy powinni być traktowani tak samo

Mama Ginekolog nie kryje zmęczenia. Nie ma nawet czasu zapłacić mandatu

W najnowszych relacjach na Instagramie Mama Ginekolog postanowiła podzielić się z obserwatorami swoją codziennością. Nie kryła frustracji związanej z nadmiarem obowiązków. - No więc pożalę się wam, że tak naprawdę nie powinnam na nic narzekać - podkreśliła. - Jestem w super miejscu w życiu, mam bardzo dużo sukcesów teraz, ale jest to dla mnie tak strasznie... jakby tak dużo mam na głowie, że ja po prostu nie wiem, w co ręce włożyć. Do tego stopnia, że dostałam mandat 100 złotych z fotoradaru - wyznała lekarka.

Okazało się, że taka na pozór łatwa sprawa, jak zapłacenie kary okazała się wyzwaniem. - To nie jest jakiś dramat, chyba trzy punkty czy coś. I słuchajcie, ja od dwóch tygodni nie mam czasu usiąść i opłacić tego mandatu. I ja naprawdę nie miałam tylu rzeczy na głowie, których w ogóle tu nie widzicie - zdradziła, mówiąc, że była zajęta pozostałym sprawami. - Ja już po prostu nie wiem, w co ręce włożyć - skwitowała.

Mama Ginekolog wprost o obowiązkach. To ją przerosło?

W dalszej części nagrań Mama Ginekolog podkreślała, że mimo zmęczenia wiele z jej aktualnych projektów przynosi jej satysfakcję i powody do dumy. Dodała jednak, że tempo życia zaczyna ją przerastać. - A najchętniej bym chciała, żeby wszystkie rachunki, mandaty, wszystko płaciło się samo. Jezu, ile ja mam zadań, które muszę zrobić też tutaj na Instagramie, których ja po prostu nie nadążam, pokazywania wam różnych rzeczy albo jakichś zakontraktowanych rzeczy. Ale... dobra, przepraszam, że się tak tutaj wyrzyguję, bo naprawdę nie mam na co narzekać, tak naprawdę nie mam na co narzekać - skwitowała od razu. 

Sochacki-Wójcicka przyznała również, że jest wyczerpana i niewyspana. Po jednym z dyżurów spała zaledwie dwie godziny, co tylko spotęgowało poczucie przytłoczenia obowiązkami.

Więcej o: