Znane są szczegóły pogrzebu Jacka Zielińskiego. Zespół Skaldowie szykuje wyjątkowe pożegnanie

6 maja zmarł Jacek Zieliński. Teraz w mediach pojawiły się informacje o pogrzebie muzyka. Skaldowie pożegnają go w specjalny sposób.

6 maja Piwnica pod Baranami przekazała informację o śmierci współzałożyciela zespołu Skaldowie. "Zmarł Jacek Zieliński, wielki, polski artysta (...) nasz wielki przyjaciel i kompozytor" - czytaliśmy w mediach społecznościowych. Muzyk miał 77 lat. Andrzej Zieliński ujawnił przyczynę śmierci swojego brata. Okazało się, że chorował nowotwór. "Brat miał raka złośliwego. Z raka prostaty przerzuciło mu się na raka kości. Przeszedł wiele chemioterapii (...). Na początku marca jeszcze występowaliśmy. Śpiewał i grał już na siedząco. Ale jeszcze miał siłę do śpiewania. Muzyka podtrzymywała go przy życiu" - powiedział dla "Super Expressu". Brat zmarłego przekazał także informacje o pogrzebie. 

Zobacz wideo Małgorzata Werner opowiedziała o śmierci taty. "Dopóki..."

Szczegóły pogrzebu Jacka Zielińskiego. "Cały dzień będzie bardzo emocjonalny"

"Super Express" przekazał, że pogrzeb Jacka Zielińskiego odbędzie się 20 maja o godzinie 11:00 w Bazylice na Skałce w Krakowie. Następnie muzyk zostanie pochowany w Alei Zasłużonych na krakowskim cmentarzu Rakowickim. Później Skaldowie planują zagrać koncert na cześć Jacka Zielińskiego. "Wszystko jest w trakcie organizacji. Rozmawiamy z prezydentem Krakowa (...) Wieczorem odbędzie się koncert w naszym wykonaniu poświęcony pamięci Jacka. Wiem, że cały dzień będzie bardzo emocjonalny" - powiedział Andrzej Zieliński dla "Super Expressu". Chcecie powspominać karierę współzałożyciela zespołu Skaldowie? Zajrzyjcie do galerii na górze strony, gdzie znajdziecie kilka zdjęć z występów. 

SkaldowieSkaldowie Fot. KAPiF.pl

Andrzej Zieliński wyjawił, co dalej z zespołem Skaldowie. "Moja muzyka nie umarła"

W rozmowie z "Super Expressem" Andrzej Zieliński opowiedział o przyszłości zespołu Skaldowie. Decyzja została już podjęta. Zieliński zapowiedział, że będzie kontynuować działalność mimo śmierci brata. "Moja muzyka nie umarła. Będziemy dalej ją grać. Będę współpracował z innymi wokalistami, bo moja muzyka będzie obecna do końca świata" - przekazał brat zmarłego dla "Super Expressu". ZOBACZ TEŻ: Syn lidera zespołu Skaldowie gorzko o popularnym ojcu: Dbał finansowo o nas, lecz jako rodzic nie spisał się zbyt dobrze

Lubicie muzykę zespołu Skaldowie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.