Danutę Rinn kochano za głos i osobowość. Jej najsłynniejszy utwór zainspirowało życie

Danuta Rinn w tekstach swoich piosenek często poruszała temat mężczyzn. Inaczej wyglądało to w jej życiu prywatnym. 19 grudnia minęło 17 lat od śmierci artystki.

Danuta Rinn od najmłodszych lat udowadniała, że jest uzdolniona muzycznie. Jeszcze jako nastolatka zaczęła śpiewać, grać w teatrze i kabarecie. Szczególną popularność przyniosła jej piosenka "Gdzie ci mężczyźni", która do dziś ma miano ogromnego hitu. Mało kto wie, że słowa utworu zostały zainspirowane wydarzeniami z życia piosenkarki. Danuta Rinn zmarła 19 grudnia 2006 roku.

Zobacz wideo Który polski artysta robi największe wrażenie na Urszuli? Szczere wyznanie. "Jestem zakochana"

Danuta Rinn nie miała szczęścia w miłości. Choć śpiewała o mężczyznach, nie powodziło się jej w relacjach

Danuta Rinn miała w swoim życiu kilku partnerów. Nie da się jednak ukryć, że gwieździe nie poszczęściło się w miłości. Pierwszym mężem artystki był Andrzej Rynduch. Niestety, mężczyzna dopuścił się wielu zdrad i ich związek się zakończył. Druga relacja Rinn również nie należała do udanych, choć Bogdan Czyżewski często towarzyszył jej na scenie. Z czasem wyszło na jaw, że kariera była dla niego ważniejsza niż żona. Danuta Rinn marzyła o tym, aby mieć dziecko, jednak jej partner nie był gotowy na taki krok. Piosenkarka wiedziała, że to czas, aby odejść. - Czasem należy takiego odstawić i jeszcze kopnąć w cztery litery. Bogdan potrafił zrobić malutką dziurkę i wypić całą krew tak, że nie zostawał ślad - mówiła w jednym z wywiadów. Danuta Rinn doczekała się jedynie córki chrzestnej, Kingi Rusin. Więcej zdjęć Danuty Rinn znajdziecie w galerii na górze strony.

Danuta RinnDanuta Rinn fot. KAPIF.pl

Danuta Rinn miała ogromny dystans do siebie. Talent wystarczył, aby zachwycić fanów

Fani pokochali Danutę Rinn nie tylko za ogromny talent, ale również poczucie humoru i dystans do siebie. Kobieta nie zamartwiała się swoim wyglądem, a złośliwe komentarze często obracała w żart. - Miałam do wyboru: albo wykorzystać tę swoją cechę, albo zrezygnować z zawodu. (...) Po prostu zaakceptowałam siebie taką, jaką jestem - wyznała w jednej z rozmów. Takie samo podejście miała do stylizacji, w których pokazywała się na scenie. Nie przywiązywała dużej uwagi do tego, jak wyglądała. - Może dlatego nie byłam dla nikogo zagrożeniem, nie miałam nigdy zawodowych konfliktów, nie odczuwałam zawiści - zastanawiała się. Przed śmiercią Rinn zmagała się z zaawansowaną cukrzycą. Ostatnie lata spędziła w Domu Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. ZOBACZ TEŻ: Co łączy Kingę Rusin i Danutę Rinn? Na prośbę mamy gwiazda dementuje doniesienia o rodzinnej tajemnicy. Pokazała też zdjęcie ze chrztu

Danuta RinnDanuta Rinn fot. KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.