Martyna Wojciechowska zaadoptowała Kabulę. Relacja dziewczyny z biologiczną mamą jest zdumiewająca

Ostatnio Kabula obchodziła urodziny. Ten wyjątkowy dzień spędziła w towarzystwie Martyny Wojciechowskiej. Jakie relacje łączą ją z biologiczną mamą?

7 listopada 2023 roku Kabula, adoptowana córka Martyny Wojciechowskiej, świętowała 23. urodziny. Z tej okazji dziennikarka zamieściła na Instagramie urocze zdjęcie, które zostało okraszone poruszającym wpisem. "Kabulka, życzę ci, żebyś dalej spełniała marzenia, odważnie zdobywała świat i latała wysoko! Jestem twoją największą fanką" - napisała. Choć dziewczyna została adoptowana przez gwiazdę TVN, to wciąż ma swoją biologiczną rodzinę, w tym matkę. Jaką ma z nią relację? 

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska ujawnia nowe fakty o Kabuli. Jest uzależniona od jednej rzeczy dostępnej w Polsce

Jakie relacje ma Kabula z biologiczną mamą? Te słowa mówią same za siebie 

Chociaż Kabula nazywa Martynę Wojciechowską mamą, to ma swoją biologiczną matkę, Lemi. Ich kontakt jest ograniczony, ponieważ dziewczyna studiuje z dala od rodzinnej miejscowości. Mimo to matka z dumą się jej przygląda i śledzi poczynania przyszłej prawniczki. W rozmowie z magazynem "VIVA!" Martyna Wojciechowska nie szczędziła ciepłych słów pod adresem kobiety. - Lemi jest bardzo kochającą i delikatną kobietą. Wcześniej musiałam złożyć formalne oświadczenie, że otaczam Kabulę opieką, że zagwarantuję jej edukację, pieniądze i wszelką inną pomoc, i sądziłam, że dla biologicznej mamy to może być trudne. Ale ona mnie przytuliła, podziękowała, że jej córka dostała taką szansę, i niejako dała mi błogosławieństwo. Odetchnęłam wtedy z ulgą - opowiadała. 

Kabula jest wdzięczna obu mamom. W mediach społecznościowych chętnie dzieli się zdjęciami zarówno z jedną, jak i drugą. Niedawno w poście wspominającym zakończenie szkoły złożyła im serdeczne podziękowania. "Miałam nadzieję otrzymać wiele prezentów i gratulacji w związku z pracami, na które zwracałam uwagę przez ostatnie cztery lata. Ale w końcu dostałam coś, czego się nie spodziewałam, czyli obecność tych dwóch ważnych osób w moim życiu. W pełni rozumiem, jak bardzo mogły być zajęte tego dnia, ale zdecydowały się być ze mną. Dziękuję bardzo, mamo i mamo. Kabula was kocha" - czytamy w opisie.

 

Jak Kabula poznała Martynę Wojciechowską? To spotkanie odmieniło jej życie 

Kabula urodziła się w małej wiosce w Tanzanii. Wychowywana była przez matkę. Ojciec odszedł od rodziny, ponieważ nie akceptował choroby, z jaką zmaga się córka, czyli albinizmu. Gdy dziewczynka miała jedynie 13 lat, została brutalnie zaatakowana przez grupę mężczyzn. Odcięto jej rękę. W tamtejszej kulturze ciało albinosa uznawane jest za magiczny amulet. Po ataku Kabula zamieszkała w internacie szkoły dla niedowidzących, gdzie nauczyła się czytać i pisać. To właśnie tam, podczas kręcenia reportażu "Ludzie Duchy", po raz pierwszy w 2014 roku spotkała ją Martyna Wojciechowska. Kabula została bohaterką jednego z odcinków. Jej historia niezwykle poruszyła dziennikarkę. Od tamtego momentu zaczęła się między nimi nawiązywać wyjątkowa więź. Trzy lata później Kabula została adoptowana przez podróżniczkę. W ten sposób chciała zapewnić jej rozwój edukacyjny.

Martyna Wojciechowska, KabulaMartyna Wojciechowska, Kabula Jakie relacje z biologiczną mamą ma Kabula? / fot. KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.