Afera Pandora Gate zbiera swoje żniwo. Film, który Sylwester Wardęga opublikował na swoim kanale, dotyczył zatrważających rzekomych działań polskich youtuberów. Według tego materiału Stuu Burton miał wysyłać erotyczne wiadomości do nieletnich fanek czy nawet się z nimi spotykać. Poza tym autor przywołuje też takie nazwiska jak Michał "Boxdel" Baron czy Marcin Dubiel. Obaj wydali już oświadczenia w tej sprawie. Internauci wciąż jednak czekają na słowa partnerki drugiego z nich, Natsu. Ona natomiast zamilkła niemal od razu po wypuszczeniu wideo przez Wardęgę. Ale czy na pewno? Niektórzy twierdzą, że influencerka jednak zareagowała na oskarżenia wobec jej partnera.
Wiele osób zabrało już głos na temat afery pedofilskiej wśród youtuberów. Ostatnio ostry materiał na ten temat wypuścił Krzysztof Stanowski. Są jednak osoby, które nadal milczą, choć internauci stanowczo domagają się ich głosu. Jedną z nich jest Natalia Karczmarczyk, czyli Natsu, obecna partnerka Marcina Dubiela. Influencerka zniknęła z sieci i nie udziela się w mediach społecznościowych.
Spostrzegawczy internauci dopatrzyli się jednak, że Natsu, zanim zapadła się pod ziemię, zareagowała na oświadczenie Marcina Dubiela. Influencerka dodała serduszko do jego posta na Instagramie. Jednak wszystko wskazuje na to, że po jakimś czasie cofnęła to polubienie. Użytkownicy portalu zdążyli jednak zrobić screen shot, który krąży teraz po mediach społecznościowych.
Sam Marcin Dubiel do zarzutów z materiału Sylwestra Wardęgi odniósł się już w czwartek 5 października. Influencer zamieścił na swoim instagramowym profilu nagranie z oświadczeniem. Stwierdził w nim, że nie wiedział o zachowaniu przyjaciela, czyli Stuu oraz zadeklarował, że zamierza zerwać z nim wszelki kontakt. - Brzydzę się każdą osobą, która kiedykolwiek sprawiła krzywdę dziecku i chcę, żeby to wybrzmiało - kompletnie odcinam się od Stuarta i wszystkich jego wstrętnych zachowań. Owszem, przez wiele lat byliśmy przyjaciółmi, natomiast nie patrzyłem nigdy w jego telefon i nie miałem prawa wiedzieć, co pisze do innych ludzi. Mimo naszej wieloletniej znajomości okazało się, że nie wiedziałem o nim wszystkiego - mówił. Całego oświadczenia wysłuchacie w wideo na górze.
Youtuber zdecydował się również podjąć kroki prawne przeciwko Wardędze. - Ten materiał to czysta manipulacja, czego dowodzi 13-stronicowy akt oskarżenia. Nadinterpretacja faktów w materiale Wardęgi oraz wyciąganie daleko idących wniosków jest dla mnie krzywdzące i bolesne. Będę walczył o swoje dobre imię i ukaranie osoby pomawiającej. Wybrałem do tego drogę procedury karnej, dlatego że chcę rozmawiać o faktach i dowodach, a nie zmanipulowanych i wyrwanych z kontekstu fragmentach rozmów z czasów, gdy miałem 18 lat. W tej chwili tylko przed sądem uzyskam szansę na taką rozmowę - oznajmił. Później na bezpośrednim kanale nadawczym zwrócił się do obserwatorów: "W tej chwili, gdy nadano taką narrację, ludzie pewnie obrócą się przeciwko mnie, lecz dowiodę prawdy". Więcej zdjęć Natsu i Marcina Dubiela znajdziecie w galerii na górze strony.
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Mateusz Pawłowski od pół roku nie pije alkoholu. Mówi o powodach
Katarzyna Cichopek "walczyła" z kotem na wizji. Ekspertka stawia sprawę jasno
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Taco Hemingway wykorzystał nazwę leku bez upoważnienia. Prawniczka mówi o konsekwencjach