Filip Chajzer po 15 latach zdecydował się rozstać ze stacją TVN. Jakiś czas temu zniknął z "DDTVN". Zmagał się z kryzysem związanym ze zdrowiem psychicznym. Postanowił skupić się na odzyskaniu zdrowia, ale podkreślał, że pracodawcy w pełni go wspierają. 30 sierpnia opublikował na Instagramie post, w którym poinformował o zakończeniu współpracy. Jak przekazał, trafił na dywanik, gdzie zarzucono mu złamanie zapisów umowy, za przeprowadzenie ulicznej sondy dla radia. "Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem. Żeby uniknąć niepotrzebnych nikomu nerwów, rozwiązuję właśnie tę umowę sam i na tym kończę przygodę z moją kochaną stacją" - napisał. Zygmunt Chajzer okazał wsparcie synowi w mediach. Jak się okazało, to właśnie ojciec namówił go na współpracę z Radiem ZET. Przy okazji pokusił się o krytykę stacji. Tym razem jednak zdradził, jaki mógł być powód wezwania syna na dywanik.
Filip Chajzer zawsze mógł liczyć na wsparcie ojca. Przy okazji głośnego posta na Instagramie ujawnił, że sławny tata nie pomagał mu w załatwieniu pracy w TVN. Zygmunt Chajzer w rozmowie z Pudelkiem odniósł się do rewelacji w życiu Filipa. Jest zdania, że stacja szukała pretekstu, by zwolnić jego syna. "Prawdopodobnie tam karty zostały rozdane już dużo wcześniej i wszystko zostało poustalane. Pewnie TVN szukał momentu i szukał pretekstu do tego, żeby umowę z Filipem rozwiązać".
Jak zauważył, dodatkowa praca w radiu nigdy nie stanowiła problemów dla przełożonych stacji telewizyjnych, a była wręcz dodatkową wartością. W przypadku innych dziennikarzy stacji także nie stanowiło to problemu.
Jakoś do tej pory stacji nie przeszkadzało to, że Damian Michałowski czy Kuba Wojewódzki pracują w radiu, czy Andrzej Sołtysik współpracuje z radiem. Ja całe moje życie zawodowe związany byłem z radiem i stacjami telewizyjnymi. Był to wręcz plus, a nie problem konkurencji. Myślę, że to generalnie był pretekst do tego, żeby pozbyć się Filipa, a szkoda. Szkoda, bo stacja TVN nie wykorzystała tego, co w Filipie jest najlepsze - dodał dziennikarz.
Od 1 września Filip Chajzer będzie pojawiał się w Radiu ZET. Teraz razem z Agnieszką Kołodziejską poprowadzi program "Na luzie w Radiu ZET", którego emisja zaplanowana jest w soboty w godzinach 12-15. Chajzer będzie zajmował się także plotkami ze świata show-biznesu oraz przeprowadzaniem sond ulicznych. Właśnie ta działalność reportera nie spodobała się jego przełożonym z TVN.
Skandaliczne słowa Bohlena z Modern Talking. Wybuchła afera, a koncerty zostały odwołane
Poruszający wpis Marty Nawrockiej. Pamiętała o ważnym dniu
Za dobra, by była prawdziwa. Kultowa postać polskich seriali. "Musiała pojawić się rysa"
Nie żyje dziennikarz TVP3. "Odszedł zdecydowanie za wcześnie"
Figura przeszła piekło. "To było nieludzkie"
Córki Katarzyny Figury to już dorosłe kobiety. Tak dziś wyglądają Koko i Kaszmir
Cztery dni po rozstaniu Pola Wiśniewska pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie". "Jest w porządku, ale..."
To dlatego Vito Bambino zniknął z mediów na rok. Teraz ujawnia kulisy życia zza zamkniętych drzwi
Plotkowano, że Cichopek utrzymywała Hakiela. Serowska nie wytrzymała. "On jest takim mężczyzną, że..."