Kazimierz Marcinkiewicz jest w związku z tajemniczą brunetką o imieniu Martyna. O kobiecie niewiele wiadomo - widzimy natomiast, że przyczynia się do szczęścia byłego premiera. Dowody miłości pary można zobaczyć na InstaStories ukochanej Marcinkiewicza. Zobaczcie, w jakie miejsce się wybrali.
Para odpoczywa pod palmami na Mauritiusie. O szczegółach tej wyprawy możemy dowiedzieć się z Instagrama byłego premiera i jego partnerki. Najpierw pokazali fragmenty lotniska, a następnie rajskie widoki w Afryce Wschodniej. Tajemnicza Martyna poinformowała fanów na początku podróży: "Szczęśliwi i przytuleni. Buziaki, dziękujemy, lecimy". Będąc już pod palmami napisała, że kocha Marcinkiewicza "na zabój". Były premier z kolei wyznał ukochanej miłość na piasku, co możecie zobaczyć poniżej. Po więcej zdjęć z wakacji zapraszamy do galerii.
Ależ Martynko zaskoczyłem ciebie - wspomniał Marcinkiewicz.
Wielu fanów pary zastanawia się, kiedy staną oni na ślubnym kobiercu. Marcinkiewicz w jednym ze swoich wpisów na Instagramie nawiązał do wiersza Kazimierza Przerwy-Tetmajera "A kiedy będziesz moją żoną". Wspomniał wówczas o ślubnych planach następującymi słowami: "Ubiorę ciebie w błękit kwiatów, niezapominajek i bławatów, ustroję ciebie w paproć młodą i świat rozświetlę twą urodą". Zaznaczmy, że były premier był już żonaty. Po raz pierwszy stanął na ślubnym kobiercu z Marią Marcinkiewicz, a po raz drugi z Izabelą Olchowicz.
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Paskowy w TV Republika popłynął? Nie do wiary, jak podpisali Dodę
Szokujący akt wandalizmu. Zniszczono warszawski mural Kory
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"
Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu