Tomasz Wolny nie ukrywa swojej wiary. Z kolegami z "Pytania na śniadanie" wita się w szczególny sposób

Tomasz Wolny nie ukrywa, że bardzo ważna jest dla niego wiara w Boga. Prowadzący "Pytanie na śniadanie" często wita się w niecodzienny w dzisiejszych czasach sposób i odchodzi od zachowawczego "dzień dobry".

Tomasz Wolny z całą pewnością należy do grona osób, które nie wstydzą się swoich poglądów. Prowadzący "Pytanie na śniadanie" często wyraża swoje zdanie, które momentami bywa kontrowersyjne. Pracownik Telewizji Polskiej ukrywa, że bardzo mocno wierzy w Boga. Podkreśla to, witając się z kolegami z pracy.

Zobacz wideo Tomasz Wolny na pielgrzymce

Tomasz Wolny zrezygnował z mówienia "dzień dobry". Woli typowo religijną formę przywitania

Tomasz Wolny nie ukrywa, że jest osobą wierzącą. Często podkreśla ten fakt i nie wstydzi się tego. Biorąc pod uwagę fakt pracy w Telewizji Polskiej, można to uznać tylko i wyłącznie za plus. Prowadzący popularny program śniadaniowy dobrze czuje się w pracy na żywo i przed wejściem na plan robi jedną rzecz. Ma ona dla niego ogromną wagę.

Wolny przed każdym programem robi znak krzyża i modli się do Ducha Świętego, prosi też o prowadzenie Anioła Stróża. A kiedy wchodzi do redakcji, nie mówi "dzień dobry", tylko "szczęść Boże" - czytamy na łamach "Dobrego Tygodnia".

Żona Tomasza Wolnego pracuje w TVN

Prezenter związany jest z Agatą Tomaszewską-Wolną. Kobieta również pracuje w mediach, lecz w stacji o całkiem odmiennych poglądach i wartościach. Tomaszewska-Wolna jest zatrudniona w TVN24. Zaskakujący jest fakt, że małżonkom udaje się tworzyć udany związek ponad podziałami. Jak widać, miłość jest ważniejsza niż wszelkie wartości. Więcej zdjęć Tomasza Wolnego w galerii.

Tomasz WolnyTomasz Wolny KAPIF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.