Syn Sylwii Peretti uczestniczył w wypadku samochodem, do którego doszło przy moście Dębnickim w Krakowie około 3:00 w nocy z piątku na sobotę 15 lipca. Pojazdem jechało czterech młodych mężczyzn. Samochód osobowy zjechał z niewyjaśnionych przyczyn na nadbrzeże mostu Dębnickiego i dachował. Okoliczności wypadku wciąż są ustalane przez Prokuraturę Okręgową Kraków-Krowodrza. Znana jest już data i miejsce pogrzebu Patryka Peretti.
Portal LoveKraków.pl ustalił, że pogrzeb Patryka Peretti odbędzie się 21 lipca, w piątek, o godzinie 9:40 na cmentarzu Grębałów. Informacje te potwierdza komunikat na stronie internetowej nekropolii. Przypomnijmy, że wcześniej "Super Express" poinformował, że ostatnia droga zmarłych w tym wypadku kuzynów Michała i Aleksandra została zaplanowana na środę 19 lipca o godzinie 11:00 w kościele oo. Reformatów w Wieliczce. Jak na razie nie jest znana data pochówku ostatniej ofiary feralnego zdarzenia.
Prokuratora Okręgowa Kraków-Krowodrza w dalszym ciągu bada sprawę wypadku, do którego doszło przy moście Dębnickim. Śledczym nie udało jeszcze się ustalić dokładnych okoliczności zdarzenia. W internecie widoczne jest nagranie, na którym jednoznacznie widać przechodzącego w niedozwolonym miejscu pieszego i pędzące auto. W dalszym ciągu nie wiadomo, czy do wypadku doszłoby, gdyby nie zachowanie przechodnia. Jak na razie nie jest jasne też, czy kierowca samochodu był pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Bruce Willis pojawił się na ślubie córki. Nowe zdjęcie poruszyło fanów aktora
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...