Katarzyna Nosowska sparodiowała Derpieński, teraz marka musi się tłumaczyć. Będzie pozew?

Firma Danone skomentowała publikację swojej ambasadorki, Katarzyny Nosowskiej. Wokalistka w ironiczny i niezbyt miły sposób wyśmiała samozwańczą celebrytkę.

Kilka tygodni temu w polskim show-biznesie pojawiła się niejaka Caroline Derpieński. Skąd? Na to pytanie chyba nikt do końca nie potrafi odpowiedzieć. Według samej zainteresowanej, po "wielkiej karierze" w Stanach Zjednoczonych przyszedł czas na Polskę. Modelka od kostiumów kąpielowych w tym krótkim czasie zdążyła obrazić Joannę Krupę czy zapowiedzieć "dosztukowanie narządu męskiego". Wiele jednak wskazuje na to, że historie zza oceanu nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą. Nie zmienia to jednak faktu, że Derpieński wzbudziła swoją osobą duże zainteresowanie, także wśród polskich gwiazd. Ostatnio dała o tym znać Katarzyna Nosowska, która długo nie musiała czekać na reakcję.

Zobacz wideo Nosowska żartuje z wyretuszowanej okładki

Marka musi tłumaczyć się przez Nosowską. Derpieński oburzona

Katarzyna Nosowska opublikowała na Instagramie wideo, na którym parodiuje Derpieński nie tylko specyficznym wizerunkiem, ale także tym, co mówi i w jaki sposób. Możemy usłyszeć, że alter ego wokalistki - Kate Nosauski - poszła razem z Beyonce na kebab czy że ma aż osiem miliardów followersów na Instagramie. Co ciekawe, nagranie powstało w ramach współpracy z marką napojów roślinnych Alpro.

Efekt? Caroline Derpieński straszy pozwem, a część internautów skrytykowała Nosowską. Twierdzą bowiem, że jest to zwykłe naśmiewanie się z drugiego człowieka. Teraz głos w sprawie zajęła sama marka Danone, w której portfolio znajdują się napoje Alpro. Martyna Węgrzyn, kierowniczka działu komunikacji zewnętrznej Grupy spółek Danone, chwali Nosowską, ale jednocześnie umywa ręce od pomysłu na publikację.

Pracujemy przy tej kampanii z agencją Feeders, ale posty i filmy, które w ramach współpracy z marką Alpro tworzy Katarzyna Nosowska, są tworzone bezpośrednio przez nią. Bardzo cenimy zarówno samą współpracę, jak i jej formę i jest to drugi rok, kiedy działamy razem. Większość opublikowanych w ramach kampanii materiałów miało charakter satyryczny – Katarzyna Nosowska odnosiła się w nich z dystansem do sztuki podawania kawy czy samej siebie. Ich odbiór jest kwestią interpretacji - mówi w rozmowie z Wirtualnymi mediami.

Jakub Polakowski sprawdził dla Wirtualnych mediów, że kampania mogła osiągnąć swój cel. "Liczba wzmianek na temat marki Alpro na przestrzeni kilku ostatnich dni wystrzeliła w górę. Dodatkowo zaledwie niewielki odsetek z nich ma charakter negatywny". A wy, co myślicie o nagraniu artystki? Jesteście fanami Kate Nosauski? Jeśli chcecie zobaczyć, jak Derpieński wygląda na niewyretuszowanych zdjęciach, zapraszamy was do galerii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.