Monika Richardson w latach 2001-2012 była związana z Jamiem Malcolmem, z którym doczekała się dwójki dzieci. Zofia niedawno skończyła 18 lat, natomiast Tomasz jest już 21-letnim mężczyzną, którego pochłonął wir pracy. Postanowił od niego odpocząć i ruszył do Stanów Zjednoczonych. Tam jednak też będzie miał zajęcie.
Monika Richardson pęka z dumy, kiedy opowiada o synu. W ubiegłym roku chwaliła się tym, że Tomasz świetnie zdał sesję na studiach i znalazł pracę. Już wtedy przyznała, że jest niezwykle pracowity, jednak myślała, że będzie to zajęcie jedynie na wakacje. Z najnowszego postu na Instagramie dowiadujemy się jednak, że ciężko pracował cały rok. Teraz potrzebuje chwili wytchnienia i dlatego podjął decyzję o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych.
Chciałbym się z wami pożegnać, ponieważ dzisiaj jestem ostatni dzień w Polsce. Jestem właśnie na lotnisku, za chwilę lecę do Anglii zobaczyć się z rodziną, a potem od razu lecę do Stanów Zjednoczonych. Będę mieszkać w Nowym Jorku przez następne trzy miesiące. Muszę przyznać, że trochę ciężki czas miałem ostatnio. Miałem studia i różne prace. Byłem nauczycielem angielskiego, korepetytorem, kurierem i taksówkarzem - mówił syn Moniki Richardson.
Choć Tomasz sam wspomniał, że ostatnie miesiące były dla niego niezwykle pracowite, nie ma zamiaru zwalniać. Wiadomo już, ze w Stanach Zjednoczonych znalazł pracę i spędzi wakacje jako... operator kolejki górskiej. "Chciałem od tego trochę odpocząć. Dostałem zaj*ebistą ofertę pracy jako operator kolejki górskiej pod Nowym Jorkiem. Tam właśnie lecę na trzy miesiące. Chciałbym wam podziękować i myślę, że wszystko będzie dobrze. Do zobaczenia" - dodał.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!