Maryla Rodowicz to istna wyjadaczka legendarnego festiwalu w Opolu. Ikona polskiej piosenki była jedną z głównych gwiazd również tegorocznej edycji. Wykonawczyni dziesiątek szlagierów nie mogło przecież zabraknąć na wielkim jubileuszu - piosenkarka występowała w stolicy polskiej piosenki ponad 40 razy! Maryla Rodowicz ma z tego względu ogromny sentyment do opolskiej sceny. Gwiazda przyznała jednak w jednym z wywiadów, że nie każde z wystąpień wspomina idealnie.
Po tegorocznym występie na opolskiej scenie Maryla Rodowicz wróciła pamięcią do koncertu w 1971 roku. Dzień przed wyjściem na scenę narzeczony oświadczył jej, że już nie chce z nią być. To wpłynęło na jej wygląd podczas występu. "Pamiętam, że tamtej nocy rozstałam się z narzeczonym, przepłakałam całą noc. Miałam oczy spuchnięte jak szparki, nie miałam urody i odebrałam tę nagrodę fotoreporterów" - wyznała w rozmowie z Agatą Konarską i Mateuszem Szymkowiakiem z TVP.
Maryla Rodowicz słynie z niebanalnych stylizacji, co udowodniła po raz kolejny. Artystka trzeciego dnia w Opolu miała na sobie wściekle czerwony kostium, który przywodzi na myśl stylizację Kylie Minogue z teledysku "Padam Padam" albo lateksową kreację Edyty Górniak na festiwalu w Sopocie. Do błyszczących, czerwonych spodni wokalistka dobrała gorsetową górę i płaszcz z imponującym trenem. Zwieńczeniem zestawu były masywne buty na potężnej koturnie. Po raz kolejny udowodniła, że nie ma sobie równych. Oglądaliście?
Ujawniono, ile wynosi emerytura Jolanty Kwaśniewskiej. Szok, jaka jest różnica między nią a mężem
Niewielu wie, że Piotr Polk jest ojczymem posłanki KO. Zdradza, czy kłócą się o politykę
Miss walczy o życie po potrąceniu przez samochód. Kierował nim sześciolatek
Influencerka z Japonii oniemiała, gdy zobaczyła to w polskim sklepie. "Szok kulturowy"
Dorota Gawryluk reaguje na krytykę po debacie u Nawrockiego. Jest też stanowisko Polsatu
Zamówili produkty za pół miliona. Ekspert wprost ocenia składniki, które trafią do kuchni prezydenta
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Polska aktorka zdobywa złote medale i bije rekordy. "Może jestem jedyna na cały świat?"
Nie wanna i nie płytki. W łazience Szelągowskiej wszyscy patrzą na ten jeden detal