Susan Boyle zyskała popularność na całym świecie dzięki występom w trzeciej edycji "Britain's Got Talent", która była emitowana w 2009 roku. Programu nie wygrała (zajęła drugie miejsce), ale odniosła spektakularny sukces. Sprzedała ponad 25 mln płyt, a jej majątek szacowany jest na 22 mln funtów. Jakiś czas temu piosenkarka zniknęła ze sceny i przestała udzielać się publicznie. Teraz wiadomo, co się z nią działo w ostatnim roku.
Ostatni raz publicznie - przed przerwą - Susan Boyle wystąpiła w telewizji na początku 2022 roku. Później wydawało się, że zapadła się pod ziemię. Kilka dni temu gwiazda na szczęście powróciła i usprawiedliwiła swoją prawie roczną nieobecność. Jak wyznała podczas finału ostatniej edycji "Britain's Got Talent", jej brak na scenie wynikał z problemów zdrowotnych. Musiała zawalczyć, by odzyskać swój charakterystyczny głos.
To wspaniałe uczucie (być tu znowu – przyp. red.) - jest to dla mnie wyjątkowe, ponieważ w kwietniu ubiegłego roku doznałam niewielkiego udaru mózgu. (...) Myślałam, że już nie wrócę na scenę, ale udało mi się – przyznała 62-latka w programie na żywo i nie kryła wzruszenia.
Przy okazji występu z inną brytyjską wokalistką - Lucie Jones, udowodniła, że jej głos nie zmienił się i nadal jest silny, jak gdy pierwszy raz pojawiła się na scenie "Britain's Got Talent". Panie wykonały razem "I Dreamed a Dream", czyli kompozycję, która Susan Boyle przyniosła światową popularność, otwierając jej drzwi do kariery. Na scenie pojawiła się też w pewnym momencie z obsadą musicalu "Les Miserables. Nędznicy", a widzowie nie szczędzili jej gromkich braw. Był to jej pierwszy publiczny występ od udaru.
Gościnna obecność Susan Boyle została przypieczętowana przez jurora programu - Simona Cowella. Showman podziękował jej za udział w show, ciesząc się bardzo z jej powrotu. "Susan, tak wiele ci zawdzięczamy, wiedziałem, że nie jest z tobą dobrze, ale jeśli ktokolwiek miałby powrócić, to z pewnością to jesteś ty. Bez ciebie nie byłoby tak samo – podsumował Simon Cowell na antenie brytyjskiego "Mam talent!".
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
James Van Der Beek 26 stycznia dodał ostatni wpis. To, co napisał, wyciska łzy