We wtorek o godzinie 14:00 w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów ogłoszono wyrok w sprawie o pobicie. Po kolejnych rozprawach nie można było określić, która ze stron tak naprawdę dopuściła się napaści. Ilona Felicjańska i Paul Montana przerzucali się wzajemnymi oskarżeniami. Sąd skazał jednak właśnie Paula Montanę za przekroczenie granic obrony koniecznej, przyznając jednocześnie, że Ilona Felicjańska go zaatakowała.
To Ilona Felicjańska zgłosiła przemoc ze strony ówczesnego męża na policję. W trakcie postępowania przed sądem byli małżonkowie przerzucali się oskarżeniami. Paul Montana twierdził, że to ona "była agresywna" i przed sądem zeznał, że miał "ponad 30 pogryzień na ciele, na plecach, na rękach, na boku". Jego słowa miała potwierdzać obdukcja lekarska. Sędzia uznała te obrażenia, ale w ogłoszonym wyroku stwierdziła, że Paul Montana dopuścił się na Ilonie Felicjańskiej przekroczenia granic obrony koniecznej:
Miał on ślady ugryzień na plecach. Sąd wykluczył, żeby na plecach oskarżonego pokrzywdzona pogryzła w ramach obrony. W ocenie sądu wiarygodne są wyjaśnienia oskarżonego w takim zakresie, w jakich wynika z nich, że oskarżony został jako pierwszy zaatakowany, w związku z czym było to działanie w ramach obrony koniecznej - mówiła sędzia Anna Kruk.
Jednak "naruszenie czynności ciała" atakującej Ilony Felicjańskiej, w wyniku którego straciła ona przytomność, sąd uznał za "przekroczenie granicy obrony koniecznej". Paul Montana usłyszał we wtorek nieprawomocny wyrok, od którego już zapowiedział odwołanie. Zasądzono pięć miesięcy ograniczenia wolności, nakaz wykonania prac społecznych oraz opłatę kosztów sądowych. W galerii, w górnej części artykułu znajdziecie zdjęcia z sali sądowej.
Przypomnijmy, że byli małżonkowie od dawna nie żyją w dobrych relacjach. Paul Montana zarzucał Ilonie Felicjańskiej, że stawała się agresywna pod wpływem alkoholu, którego miała nadużywać. W sadzie zeznał, że kilkukrotnie miała być na odwyku. "Nie była zaproszona na pogrzeb mojego wujka, bo rodzina sobie nie życzyła. Wchodząc do domu, dostałem w zęby tak, że mi wybiła ząb z przodu" - powiedział przed sądem. W 2019 roku Felicjańska i Montana trafili do aresztu. Zostali zatrzymani w Stanach Zjednoczonych. Więcej na ten temat TUTAJ.
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Mają tam dom Chincz i Żukowska. Chciałaby tam zamieszkać także Świątek. "Wielu Polaków szybko czuje się jak u siebie"
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Schudł 30 kg i zdradził, jak to zrobił. Sekret Wojciecha Manna zaskakuje prostotą
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie