Maja Bohosiewicz to jedna z popularniejszych polskich influencerek, która od lat zachwyca świetnym wyczuciem stylu. Zarówno na ściankach, jak i na Instagramie możemy ją podziwiać w dopracowanych stylizacjach, obok których nie da się przejść obojętnie. Niestety, jak każdy miewa wpadki. Jedną z nich zaliczyła stosunkowo niedawno.
Maja Bohosiewicz obecnie przebywa na urlopie w Dubaju, skąd dzieli się obszerną fotorelacją. W miniony wieczór wybrała się z mężem na randkę. Na tę wyjątkową okazję wybrała czarną midi z wiskozy, którą zdobią czerwone serca ze swojego sklepu. Za taki model trzeba zapłacić 450 złotych. Do tego dobrała krótką koszulkę z długim rękawem oraz małą torebkę w tym samym kolorze. Ciężko oderwać wzrok od jej stóp, które bolą od samego patrzenia. Od razu widać, że obcasy nieco ją uciskały. Sama z resztą zwróciła na to uwagę.
A jeden paluszek postanowił być jak Spartakus, stając na czele powstania niewolników palcowych w niewoli niewygodnych butów - pisała w żartobliwym tonie Maja Bohosiewicz.
Maja Bohosiewicz dzisiaj cieszy się ogromną popularnością, co daje jej możliwość sporych zarobków. Niestety, nie zawsze było kolorowo. Jakiś czas temu prowadząca show "Love never lies" wyznała, że w liceum dostawała 50 złotych tygodniówki, z czego znaczną część tych pieniędzy musiała przeznaczać na bilety do domu rodzinnego. Zdarzało się, że nie miała pieniędzy na koncie i musiała się cofać przy kasie.
Katarzyna Dowbor zmieniła fryzurę, a ekspert wydał jednoznaczny werdykt. "Tego typu upięcie to..."
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
Telefon od Kolendy-Zaleskiej zrobił furorę na konferencji Sikorskiego. To nagranie to hit
Zawrzało po wyznaniu Steczkowskiej o sadzeniu drzew na łożyskach dzieci. Ekspert mówi o "świętej trójcy ogrodnika"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Inba o grzejnik w pokoju córek Peli. "Zdjęcia piękne, ale..."
Henry Tadeusz aktywnie działa na Instagramie. Teraz 16-latek dodał najnowsze zdjęcie z tatą
Mało kto wie, że po "07 zgłoś się" Cieślak walczył o przetrwanie. "Sprzedawałem gumę do żucia i tanie zegarki"