Choć program "Królowe życia" został zawieszony, jego bohaterki wciąż budzą emocje i zainteresowanie widzów. Jedną z ostatnich twarzy, która do niego dołączyła, to Julia von Stein z Tarnowa. Kobieta wyróżniała się na tle reszty uczestników przez swój nietypowy zawód. Stein została okrzyknięta "królową życia i śmierci", gdyż jest... dziedziczką pogrzebowego biznesu. Mimo wykonywanego fachu kult młodości ma się u niej dobrze, a w ostatnim czasie urządziła relację prosto z gabinetu medycyny estetycznej.
Gwiazda zdradziła na Instagramie, że zdecydowała się rozpuścić kwas, który miała w twarzy. Julia von Stein postawiła na naturalność, aby jej skóra nieco odpoczęła od zabiegów medycyny estetycznej.
Jestem dzieckiem lat 90., więc do najmłodszych nie należę. Jak jesteśmy młode, to chcemy się na siłę postarzać, a jak jesteśmy stare - tak jak ja - to chcemy się odmładzać - zaczęła "królowa życia".
W dalszej części wypowiedzi przyznała, że jednak "woli być obstrzyknięta" i ma zamiar wrócić do poprzedniego stanu.
Pomyślałam, że spróbuję zobaczyć siebie w mega naturalnym wydaniu i że może mi się tak spodoba i tak zostanę. No ale wiadomo, że wolę być obstrzyknięta... Więc będę do tego wracała, ale chcę, żeby ta skóra mi trochę odpoczęła.
"Królowa życia" zdradziła, że tym razem planuje zabieg stymulatorów tkankowych. Są to specjalne preparaty wykorzystywane w medycynie estetycznej do regeneracji skóry, przede wszystkim poprzez odbudowę kolagenu i elastyny.
Stymulatory już w moim wieku są fantastyczne, ponieważ odbudowują tkankę, odmładzają... To jest świetny podkład pod nową wolumetrię - tłumaczy.
Tęsknicie za nowymi odcinkami "Królowych życia"?
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Prześwity i odważne kolory na Gali Mistrzów Sportu. Kreacja Szeremety załamała stylistę
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Wszyscy mówią o nagraniu z udziałem Majdana. Ten nie wytrzymał: Zachowałbym się tak jeszcze raz
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Lewandowska cała w różu na Gali Mistrzów Sportu. Wybrała ryzykowny fason
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język