Eurowizja 2023. Preselekcje wzbudziły kontrowersje, a TVP się broni. Pokazała wyniki głosowania. Czegoś tu brakuje

TVP pokazała wyniki głosowania widzów i jury w polskich preselekcjach do Eurowizji. Nie popisała się jednak, bo szczegółowych danych dalej brak.

26 lutego odbyły się polskie preselekcje do tegorocznej Eurowizji. Już wiadomo, że na 67. Konkursie Piosenki Eurowizji Polskę będzie reprezentować Blanka z utworem "Solo". W sieci zawrzało. I to nie tylko dlatego, że wielu internautom nie spodobała się piosenka Blanki. Pojawiły się też spekulacje, że zwycięstwo młodej wokalistki mogło być ustawione. Teraz TVP próbuje ratować sytuację i opublikowała wyniki głosowania z polskich preselekcji.

Zobacz wideo Hyży dostała się do preselekcji Eurowizji: Mamy świetny utwór! Chciałam w nim przekazać moją historię

Eurowizja 2023. TVP publikuje wyniki głosowania

Przypomnijmy, że jury najwięcej punktów przyznano Blance. Wokalistka wygrała, kiedy zliczono głosy widzów - tak przynajmniej twierdzą organizatorzy. Problem w tym, że podczas emisji koncertu prelekcyjnego nie podano, ile dokładnie głosów od widzów otrzymali walczący o wyjazd do Liverpoolu wokaliści. Na tym nie koniec, bo news o tym, że to Blanka wygrała preselekcje, pojawił się na internetowym serwisie TVP już o godzinie 15:33, podczas gdy oficjalne wyniki podano dopiero o 19:00. TVP tłumaczyła się, że to jedynie wpadka wydawcy serwisu (więcej na ten temat TUTAJ). 

Teraz nadawca publiczny próbuje wybrnąć z zarzutu o brak transparentności. Na Twitterze Telewizja Polska opublikowała zestawienie punktacji - podano punkty, które uczestnicy otrzymali zarówno od jury, jak i widzów. Problem w tym, że nadal nie wiemy, ile dokładnie głosów od widzów zyskali artyści. W zestawieniu są jedynie punkty - z których wynika, że to na Janna widzowie głosowali najchętniej. Wokalistę i Blankę dzieliła różnica trzech punktów. 

Przypomnijmy, że kiedy jury oceniało Janna, dając mu zaledwie siedem punktów z widowni rozległo się głośne buczenie. Jak widać Jann był czarnym koniem tych preselekcji nie tylko widzów, ale też publiczności zebranej w studio. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.