Bliźniacy z "Dużych dzieci" wrócili do telewizji. Będziecie zaskoczeni, czym się zajmują i jak wyglądają

Paweł i Maciej Królowie zasłynęli w formacie "Duże dzieci". Chociaż widzowie pokochali ich występy w produkcji, to w pewnym momencie zniknęli z show-biznesu. Wiemy, czym się aktualnie zajmują.
Bracia Paweł i Maciej Królowie
Tym zajmują się słynni bliźniacy z 'Dużych dzieci' / Fot. 'Duże dzieci' / kadr z programu

Program "Duże dzieci" był emitowany w Telewizji Polskiej w latach 2005-2008 i cieszył się ogromną popularnością. Format prowadzili Wojciech Mann i Katarzyna Stoparczyk. Głównymi bohaterami show były dzieci, które wypowiadały się na tematy polityczne i społeczne. Szczególną uwagę przykuł inteligentny duet - bracia bliźniacy Paweł i Maciej Królowie. Po zakończeniu formatu rodzeństwo zniknęło z telewizji, jednak od czasu do czasu udziela wywiadów i uchyla rąbka tajemnicy na temat życia prywatnego. 8 maja Paweł i Maciej Królowie wystąpili w programie "Dzień dobry TVN"

Zobacz wideo Młynarska o programie. To dlatego zdjęto go z anteny

Paweł i Maciej Królowie z "Dużych dzieci" zmienili branżę. Tym się zajmują. "Chyba było dla nas przewidywalne"

Bracia opowiedzieli w śniadaniówce o tym, czym obecnie się zajmują. - Jestem specjalistą od walki z dezinformacją - powiedział na antenie Paweł Król. Jak się okazuje, jego brat Maciej wybrał studia, które dla wielu osób były dość przewidywalne. - Ja skończyłem prawo, potem nie wybrałem takiej typowej ścieżki, czyli pracy w kancelarii, poszedłem w stronę sektora humanitarnego. Natomiast to studiowanie prawa chyba było dla nas przewidywalne, bo nawet studiując prawo, widzieliśmy takie memy: Ciekawe, co robi dwójka przemądrzalców, pewnie studiują prawo - mówił w programie. Niedawno bracia wydali także wspólnie książkę wpisującą się w nurty literatury fantasy - "Dzieci nieporządku". Po aktualne zdjęcia Pawła i Macieja zapraszamy do naszej galerii. 

Paweł i Maciej Królowie o reżyserii w "Dużych dzieciach". "Zatykaliśmy uszy"

Prowadzący Dorota Wellman i Marcin Prokop wypytywali braci o to, czy program"Duże dzieci" był wyreżyserowany. - My w ogóle nienawidziliśmy tego oglądać z jakiegoś powodu. To nawet zawsze było strasznie dziwne. To znaczy, jak rodzice oglądali, to my się zamykaliśmy w pokoju, zatykaliśmy uszy, wydawało mi się, że to nam bardzo dziwne, czemu ludzie to oglądają w ogóle, że my tu sobie mówimy takie rzeczy. No nie przygotowywaliśmy się, bo przypuszczam, że jakbyśmy się przygotowywali, no to nic by z tego nie wyszło tak naprawdę - padło w programie. 

Więcej o: