Karolina Kaczorowska mieszkała we Wrocławiu, ale sporą część życia spędzała w Londynie. Pracowała jako modelka, brała udział w kampaniach reklamowych znanych marek czy chodziła po wybiegach. W styczniu 2016 roku pojechała ze znajomymi do Karpacza, żeby świętować 30. urodziny. Tam zginęła.
Karolina Kaczorowska spotykała się z Kamilem. Mężczyzna miał stosować wobec niej przemoc, a także robić jej intymne zdjęcia, które sprzedawał. Przed wyjazdem rozstali się, ale Kamil dojechał do Karpacza, gdzie modelka świętowała urodziny. Jak czytamy w artykule na portalu polityka.pl, przyjechał z bukietem róż, a zaprosili go znajomi w tajemnicy przed modelką. Ona jednak wydawała się zadowolona z jego obecności.
Znajomi Karoliny wyjechali wcześniej, pod koniec weekendu, a modelka została sama z Kamilem. Przed godziną 22 zamówili jedzenie z restauracji hotelowej.
Drzwi otworzyła dziewczyna, wesoła, uśmiechnięta, zadowolona, jeszcze dała dziesięć złotych napiwku - zeznawała kelnerka, a kelner dodał, że nie widział żadnych butelek po alkoholu, dowiadujemy się z portalu polityka.pl.
Według zapisu monitoringu Kamil opuścił pokój o 22.45. Był widziany, jak wychodził z walizką. Ona zamówiła jeszcze papierosy, które przywiózł jej taksówkarz 15 minut później. O 23:45 wyszła z psem na pięciominutowy spacer. Następnego dnia po południu pokojówki dokonały makabrycznego odkrycia. Znalazły Karolinę w łazience, powieszoną na uchwycie od prysznica na kablu od prostownicy do włosów.
Początkowo uznano, że było to samobójstwo, jednak rodzina nie wierzyła w to, że modelka sama odebrała sobie życie. Jak w 2016 roku tłumaczył Krzysztof Rutkowski dla "Super Expressu", sekcja zwłok wykazała, że Karolina była pod wpływem środków odurzających i nie można wykluczyć udziału osób trzecich. Co więcej, w pokoju znaleziono rozbite i zalane wodą telefony komórkowe bez kart SIM. Podejrzane jest to, że monitoring w hotelu przestał działać po północy i uruchomił się dopiero kolejnego dnia nad ranem.
Wątpliwości wzbudza również to, że ciało modelki znaleziono w pozycji klęczącej, a lekarz medycyny sądowej stwierdził, że było to powieszenie podczas tzw. swobodnego zwisu ciała. Mało prawdopodobne jest to, że słuchawka prysznicowa, na której Karolina Kaczorowska miała powiesić się na kablu od prostownicy, wytrzymałaby takie obciążenie. Dodatkowo kabel od urządzenia do włosów zniknął po śmierci modelki, a rodzina nigdy go nie odzyskała.
Matka Karoliny Kaczorowskiej odkryła także, że po śmierci dziewczyny ktoś włamał się do mieszkania jej córki. Zniknęły pieniądze i biżuteria. Co więcej, były chłopak modelki, Rafał, z którym była związana przed Kamilem, również został znaleziony martwy w hotelu. Także stwierdzono, że to samobójstwo.
Prokuratura dwukrotnie umorzyła śledztwo w sprawie śmierci Karoliny Kaczorowskiej. W 2017 roku, gdy w Egipcie zginęła Magdalena Żuk, dopatrywano się powiązań między dwiema tajemniczymi śmierciami. Obie kobiety mieszkały we Wrocławiu, a chłopak Żuk miał znać Kaczorowską. Bywały także w tych samych miejscach.
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.
Ludzie ją kochali, ale kiedy upadła na ziemię, wszyscy ją omijali. Kubasińska zmarła trzy dni później
Uznańska-Wiśniewska urodziła. Pokazała zdjęcie z dzieckiem i zdradziła płeć
Doniesienia nt. zaginionej Polki na Majorce. "Ta rozmowa została przerwana"
Małgorzata Rozenek świętuje 48. urodziny! Na zdjęciach sprzed lat jest nie do poznania
Magda Gessler przerwała milczenie ws. Książula. Padły szokujące słowa
Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order. Po tych słowach Doda się odpaliła: Do gniazda
Wilczak cierpi na poważne zaburzenia. Jedno utrudnia mu wychodzenie z domu i... chodzenie chodnikiem
Najpierw stracił żonę, później zachorował na raka języka. "Guz tak się rozrósł, że operacja nie była możliwa"
Skolim wywołał oburzenie słowami o artystach. Rusowicz już mu dogadała: A Ty człowieku, kiedy...