Włosy dla gwiazd są bardzo ważne. Nie wszystkie są obdarzone grubymi pasmami, które są odporne na różne zabiegi kosmetyczne. Z pomocą przychodzą wtedy specjaliści, którzy zajmują się doczepami. Niektóre znane panie mówią wprost, że zagęszczają pasma, a niektóre to ukrywają, bądź po prostu nie widzą potrzeby dzielenia się taką informacją. Niedawno wyszło na jaw, że Beata Kozidrak nosi perukę. Teraz Ewelina Lisowska podzieliła się z fanami zdjęciem, na którym pokazała prawdziwe włosy.
Piosenkarka wybrała się do salonu, w którym pozbyła się doczepów.
Moje włosy po roku noszenia - napisała na InstaStories.
Jej naturalne włosy są dobrze odżywione, puszyste i podatne na układanie. Z ich stanu zadowolona jest także sama Ewelina.
Nie są oczywiście gęste, bo nigdy nie miałam gęstych włosów, ale po roku przedłużania są w naprawdę fajnej kondycji. Bo też stawiam na pielęgnację. Jak na moje włosy są całkiem fajne - mówiła szczęśliwa.
Mimo wszystko gwiazda zdecydowała się na doczepieniu tzw. kanapek. Metoda ta jest praktycznie nieinwazyjna, a jej "wkładem" są naturalne pasma, które przyklejane są od dwóch stron na taśmach. Lisowska nie ukrywała, że nie może się na siebie napatrzeć, bo efekt wyszedł naprawdę naturalnie. Zresztą zobaczcie sami:
Doczepy nosi także m.in. Kim Kardashian. Celebrytka jakiś czas temu pokazała się w naturalnych włosach, co możecie zobaczyć TUTAJ. Także Cleo pozbyła się doczepianych pasm, a efektami pochwaliła się w mediach społecznościowych.
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"