Influencerka z Kalifornii nie żyje. Diana Deets miała 24 lata

Kalifornijska modelka i influencerka nie żyje. Na Instagramie Diany Deets pojawił się wpis, w którym bliscy przekazali smutną informację. Wynika z niego, że kobieta odebrała sobie życie. Wiadomość skierowana jest do wszystkich fanów i miłośników postaci, którą stworzyła - Coconut Kitty.

Diana Deets była 24-letnią influencerką i modelką z Kalifornii. Popularność przyniósł jej wykreowany wizerunek. W mediach społecznościowych znana była jako Coconut Kitty. Choć wokół jej postaci pojawiało się wiele kontrowersji, Diana zebrała prawie 5,5 miliona fanów na Instagramie. Według ostatniego opublikowanego postu, kobieta popełniła samobójstwo 12 lutego.

Zobacz wideo Klaudia Kołodziejczyk o zarobkach na OnlyFans: Pomiędzy paręnaście a parędziesiąt tysięcy miesięcznie

Diana Deets, znana jako Coconut Kitty, nie żyje

24-latka prowadziła konta na Instagramie i OnlyFans. Choć była rozpoznawalna w sieci, obserwatorzy nie wiedzieli, jak wygląda jej prawdziwa twarz. Kobieta z zawodu zajmowała się sztuką. Na początku swojej drogi zawodowej próbowała zarabiać, sprzedając swoje obrazy akrylowe. To jednak nie przynosiło zbyt dużych zysków. Wówczas postanowiła zająć się sztuką cyfrową. Korzystając ze swoich umiejętności, stworzyła Coconut Kitty. Zaczęła wrzucać do sieci zdjęcia, na których prawdziwe było tylko jej ciało, a twarz stworzona była za pomocą grafiki komputerowej. Deets udzieliła na ten temat wywiadu dla "Rolling Stone". 

Chciałam stworzyć coś, co będzie wyglądać jak postać z anime - mały podbródek, duże oczy - co było zrobione na moje podobieństwo, ponieważ używam tylko swoich zdjęć, które potem edytuję. (...) Udało mi się ukryć swoją tożsamość i nadal zarabiać na mojej sztuce - mówiła w wywiadzie.

Zdjęcia, które wrzucała, były bardzo odważne. Wiele osób odbierało ją jako kontrowersyjną. Zarzucano jej również, że specjalnie edytuje twarz na dużo młodszą, żeby przyciągnąć uwagę mężczyzn. Pomimo tego Diana, pod postacią Coconut Kitty, miała ogromne grono fanów.

 

Amerykańska influencerka i modelka nie żyje

Do fanów dotarła straszna wiadomość. O śmierci Diany poinformowali jej bliscy za pośrednictwem Instagrama. Na profilu kobiety pojawił się wzruszający post z długimi wyjaśnieniami. 

W ostatnią niedzielę Coconut odebrała sobie życie. To niesprawiedliwe. Życie nie jest sprawiedliwe. Chcielibyśmy, żebyście poznali ją tak, jak jej przyjaciele i rodzina. Była takim światłem dla tego świata, naprawdę, zawsze promieniała - czytamy w poście.

Choć, według bliskich, była pełną radości osobą, z wielu powodów nie dawała sobie rady. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że chorowała na depresję. Prywatnie była kochającą matką, siostrą, córką i przyjaciółką. Wyrazy współczucia przekazała między innymi modelka, Emma Glover.

Komentarze pod postem na Instagramie zostały wyłączone. Wielu fanów influencerki podzieliło się smutkiem i kondolencjami na Twitterze.

 

ZOBACZ WIĘCEJ: Klaudia Kołodziejczyk zdradziła, ile zarabia na OnlyFans. Stawka przyprawia o zawrót głowy [KOŁO PLOTKA]

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia [link: https://centrumwsparcia.pl/] pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.