Joanna Koroniewska jest zaliczana do grona najbardziej lubianych polskich aktorek. Ostatnio jej aktywność przeniosła się głównie do sieci. Razem z Maciej Dowborem w trakcie pandemii zorganizowali internetową "Domówkę u Dowborów", która spotkała się ze sporym odzewem fanów. Przez lata Koroniewska występowała w hitowym serialu TVP "M jak miłość", gdzie wcielała się w postać Małgorzaty Mostowiak. Teraz fani dopytują ją, jak wyglądają relacje z pozostałymi aktorami z produkcji. Okazuje się, że tytułowej miłości tu raczej brak, chociaż sentyment pozostał.
Joanna Koroniewska zorganizowała obserwatorom na Instagramie serię pytań i odpowiedzi. Jedno z nich dotyczyło tego, czy aktorka utrzymuje kontakt z obsadą serialu "M jak miłość". Odpowiedź mogła być dla niektórych zaskoczeniem. Okazuje się, że wcale nie jest kolorowo, a przyjaźnie w branży to nie jest częste zjawisko.
Żywimy do siebie sentyment, ale raczej nie utrzymujemy kontaktu. W naszym zawodzie cały czas poznaje się nowych kolegów, w kolejnych projektach. Ja generalnie mam mało bliskich przyjaciół z naszego środowiska. Dlaczego? Jakoś tak się sprawy ułożyły. Ale nie narzekam. Wręcz przeciwnie - napisała Joanna Koroniewska na Instagramie.
Więcej zdjęć Joanny Koroniewskiej znajdziesz w galerii na górze strony.
Spodziewaliście się takiej odpowiedzi? Czy może jednak byliście przekonani, że stosunki między aktorami pozostały bardziej serdeczne?
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
O tym zachowaniu Nawrockiego wobec dziennikarza mówią wszyscy. Mocny apel Kolendy-Zaleskiej
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Za tyle Przetakiewicz nie przeżyłaby miesiąca. Padła konkretna kwota
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Angielski Marty Nawrockiej pod lupą ekspertki. Przypomniała o ważnym szczególe
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"