Joanna Koroniewska jest zaliczana do grona najbardziej lubianych polskich aktorek. Ostatnio jej aktywność przeniosła się głównie do sieci. Razem z Maciej Dowborem w trakcie pandemii zorganizowali internetową "Domówkę u Dowborów", która spotkała się ze sporym odzewem fanów. Przez lata Koroniewska występowała w hitowym serialu TVP "M jak miłość", gdzie wcielała się w postać Małgorzaty Mostowiak. Teraz fani dopytują ją, jak wyglądają relacje z pozostałymi aktorami z produkcji. Okazuje się, że tytułowej miłości tu raczej brak, chociaż sentyment pozostał.
Joanna Koroniewska zorganizowała obserwatorom na Instagramie serię pytań i odpowiedzi. Jedno z nich dotyczyło tego, czy aktorka utrzymuje kontakt z obsadą serialu "M jak miłość". Odpowiedź mogła być dla niektórych zaskoczeniem. Okazuje się, że wcale nie jest kolorowo, a przyjaźnie w branży to nie jest częste zjawisko.
Żywimy do siebie sentyment, ale raczej nie utrzymujemy kontaktu. W naszym zawodzie cały czas poznaje się nowych kolegów, w kolejnych projektach. Ja generalnie mam mało bliskich przyjaciół z naszego środowiska. Dlaczego? Jakoś tak się sprawy ułożyły. Ale nie narzekam. Wręcz przeciwnie - napisała Joanna Koroniewska na Instagramie.
Więcej zdjęć Joanny Koroniewskiej znajdziesz w galerii na górze strony.
Spodziewaliście się takiej odpowiedzi? Czy może jednak byliście przekonani, że stosunki między aktorami pozostały bardziej serdeczne?
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Baranowski prosił o pieniądze. Zebrał więcej, niż chciał. Teraz zdradza, na co je wyda
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Stylistka gorzko podsumowała Zborowską w czerwieni. Wypunktowała wszystkie błędy
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"