Anna Głogowska jest znaną tancerką, która zyskała popularność dzięki efektownych występom w programach tanecznych. Była nauczycielką i tancerką w formacie "Taniec z Gwiazdami". Prowadziła także różne programy. Dziś stawia na ciągły rozwój i pięknymi momentami z życia dzieli się na Instagramie. Często można tam zauważyć, jak urządziła się w swoim minimalistycznym domu. Te kadry to pasmo niekończących się inspiracji.
Polecamy: Anna Głogowska krytykuje nowego partnera. Nie spodobało jej się jego zachowanie podczas jazdy
Anna Głogowska ma na Instagramie wielu fanów, którzy obserwują jej poczynania w mediach społecznościowych. To tam wrzuca zdjęcia z córką albo dzieli się codziennymi chwilami. Tancerka opublikowała zdjęcie, na którym znajduje się na zewnątrz domu.
Widać, że gwiazda lubi białe kolory i proste wnętrza. Jej kuchnia jest urządzona w typowym, skandynawskim stylu.
Łazienka Anny Głogowskiej to także miejsce harmonii i spokoju. Rządzi w niej biel i prostota. Minimalistyczne kafelki dopełniają całość idealnie.
Salon gwiazda urządziła w bieli i szarościach. Uwagę zwraca półka z książkami.
Kiedy tylko wychodzi słońce, to tancerka korzysta z uroków pięknej pogody. Anna Głogowska uwielbia łapać promienie słoneczne na tarasie. Urządziła go w prostym stylu, nie zapominając o wiklinowych, szarych krzesłach. Wszystko jest oczywiście utrzymane w jej ulubionej, stonowanej tonacji.
Więcej zdjęć z gustownego domu Anny Głogowskiej znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"