Britney Spears jakiś czas temu dezaktywowała konto na Instagramie i nie dawała znaku życia. To zaniepokoiło jej fanów, którzy podejrzewali, że wokalistka może być w kiepskiej kondycji psychicznej i potrzebować specjalistycznej pomocy. Tłumnie zaczęli dzwonić na policję z prośbą o interwencję. W końcu pod jej domem pojawił się patrol (więcej na ten temat TUTAJ). Teraz głos zabrała sama zainteresowana.
Britney Spears nie była zadowolona, że fani poprosili policję o interwencję w jej sprawie.
Jak wszyscy wiedzą, policja została wezwana do mojego domu na podstawie kilku dowcipnych telefonów. Kocham i uwielbiam moich fanów, ale tym razem sprawy poszły trochę za daleko i moja prywatność została naruszona. Policja nigdy nie weszła do mojego domu, a kiedy funkcjonariusze podeszli do mojej bramy, szybko zdali sobie sprawę, że nie ma problemu i natychmiast odeszli - wyznała na Twiiterze.
Fani piosenkarki chyba nie byli przekonani, bo Britney kolejny raz zapewniała, że czuje się dobrze. Tym razem na Instagramie opublikowała wpis, w którym zapewniła, że nie ma problemów ze zdrowiem psychicznym.
Nie mam załamania nerwowego. Idę naprzód. Nigdy nie czułam się lepiej - czytamy.
Wokalistka odniosła się też do czasów, kiedy przez 15 lat była pod kuratelą ojca, a jej prawa były mocno ograniczone.
Wciąż uczę się tego braku reguł. (...) Czekałam prawie 15 lat, by móc pić alkohol tylko po to, by zdać sobie sprawę, że go nienawidzę.
Britney dodała, że jej życie jest nudne i najchętniej popija sobie kakao. Twierdziła jednak, że w jest szczęśliwa.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy