Shakira i Geragd Pique przez lata tworzyli wydawałoby się nienaganny związek. Doczekali się dwójki synów: Milana i Sashy. Do rozstania pary doszło w czerwcu 2022 roku. Okazało się bowiem, że piłkarz nie dochował wierności wokalistce. Początkowo Shakira nie wypowiadała się publicznie na temat rozstania. Do czasu. W styczniu wydała utwór skierowany prosto do piłkarza, jego nowej dziewczyny i teściowej. Media już jakiś czas temu rozpisywały się o napiętej relacji, jaka łączy piosenkarkę z Montserrat Bernabeu. Czara goryczy przelała się, gdy do sieci wyciekło nagranie, w którym teściowa atakuje Shakirę, a Gerard Pique biernie się temu przygląda.
Upublicznienie nagrania, na którym widać, jak Montserrat Bernabeu złapała wokalistkę za twarz i uciszyła ją palcem, nie mogło obejść się bez echa medialnego. W sieci posypały się liczne nieprzychylne komentarze. Co więcej, tabloid "Look" postanowił nieco bardziej przyjrzeć się wzajemnej relacji Shakiry z teściową. Magazyn opublikował tekst poświęcony genezie niechęci Montserrat Bernabeu do byłej wybranki syna. Okazuje się, że powodów było sporo. Matka Gerarda Pique pochodzi z bogatej rodziny w Katalonii. Przeszkadzało jej m.in. to, że Shakira była parę lat starsza od jej syna i nie pochodziła z rozpoznawalnej rodziny. To jeszcze nie wszystko.
Od początku postrzegała ją jako intruza. Wszystko jej w Shakirze przeszkadzało. To, że była starsza o dziesięć lat od jej syna, że była piosenkarką, bez względu na to, jakie odnosiła sukcesy, że nie była Katalonką, ani że nie pochodziła z rozpoznawalnej rodziny. To bardzo zamknięty krąg - zdradza redakcja "Look".
Jeśli ustalenia tabloidu "Look" okażą się prawdziwe, nie pozostaje nic innego jak współczuć piosenkarce, która przez wiele lat pozostawała w stanie konfliktu z Montserrat Bernabeu. Shakira wciąż mieszka w pobliżu teściowej. Co więcej, według doniesień portalu Music New Facts ustawiła nawet na tarasie manekina w stroju przypominającym wiedźmę, który zerka w stronę domu matki piłkarza. Jednak mimo wszelkich niechęci ze strony obu pań żaden powód nie jest dobry, by dopuścić się aktu agresji.
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika