Oliwia Bieniuk upamiętniła Annę Przybylską w rocznicę śmierci. Wpis córki aktorki chwyta za serce

Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku. W 12. rocznicę śmierci aktorki jej córka opublikowała w mediach społecznościowych poruszające zdjęcie.
Anna Przybylska, Oliwia Bieniuk
Fot. KAPiF

Anna Przybylska odeszła 5 października 2014 roku w wieku zaledwie 35 lat. Aktorka w ostatnich miesiącach życia leczyła się onkologicznie. W 2013 roku zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór trzustki. Jak później wyjawili jej najbliżsi, do końca przebywała w otoczeniu rodziny. W 12. rocznicę śmierci Przybylskiej jej córka Oliwia Bieniuk w poruszający sposób upamiętniła mamę.

Zobacz wideo Czy Oliwia Bieniuk wzoruje się na grze aktorskiej mamy?

Oliwia Bieniuk upamiętniła Annę Przybylską. Wystarczyło jedno zdjęcie

- Nigdy nie zapomnę dnia śmierci mamy. Byliśmy wtedy u babci Lidzi, mamy mojego taty. Spodziewałam się tego, co się stanie. Tamtego dnia nie odbierałam telefonu, bo nie chciałam usłyszeć tej wiadomości. W końcu przyszedł tata z towarzyszącym mu psychologiem, który miał mu pomóc w przekazaniu tej informacji dzieciom - wyznała przed laty w rozmowie z "Vivą!" Bieniuk, wspominając odejście Anny Przybylskiej.

W kolejną rocznicę śmierci gwiazdy Oliwia upamiętniła zmarłą mamę. 5 października opublikowała w mediach społecznościowych ich wspólne, archiwalne zdjęcie. Przybylska z córką uśmiechają się na nim do obiektywu. Podobny wpis Bieniuk udostępniła także rok wcześniej.

Oliwia Bieniuk z trudem radziła sobie po śmierci mamy. "Czuję, że dorastałam wolniej"

We wspominanym wywiadzie dla "Vivy!" Oliwia opowiedziała również, jak wyglądało jej życie już po odejściu Przybylskiej. Nie kryła, że wchodziła wówczas w trudny okres dojrzewania. - Kiedy mama umarła, wchodziłam w najtrudniejszy okres dojrzewania i ono się trochę zatrzymało. Teraz czuję, że dorastałam wolniej niż reszta moich rówieśników. Oni mieli już inne problemy niż moje, a ja czułam się ciągle dzieckiem - wyznała w rozmowie. Gdy Anna Przybylska zmarła, Oliwia miała 12 lat. 

Bieniuk podkreśla też, że nie chce być przy tym porównywana do Przybylskiej. Choć jest wdzięczna znanym rodzicom za wsparcie, obecnie chce skupić się na zapracowaniu na własne nazwisko. - Myślę, że mam w sobie upór mojej mamy. Ale nie chcę być z nią porównywana, bo jestem przecież Oliwią Bieniuk i muszę sama zapracować na swoją przyszłość, i wydobyć z siebie to, co jest we mnie najlepsze. A co to jest, to jeszcze nie wiem - podsumowała w wywiadzie.

Więcej o: