Piotr Gąsowski został okradziony. Interweniowała policja

Piotr Gąsowski w mediach społecznościowych opowiedział o tym, jak został okradziony na spotkaniu z fanami. Złodziej okazał się bardzo przewidywalny.

Piotr Gąsowski, aktor teatralny i serialowy oraz gospodarz programu "Twoja twarz brzmi znajomo", opowiedział o tym, co go spotkało podczas spotkania z fanami w Toruniu. Zdarzenie miało miejsce w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki po spektaklu, w którym występował. Gąsowski został okradziony, a całą historię opowiedział na Instagramie.

To miały być murowany hity, a wyszły paździerzeNajgorsze programy w historii Polsatu. W jednym z nich wystąpiła Magda Gessler

Zobacz wideo Piotr Gąsowski miał problematyczny lot. Relacjonował na Instagramie

Piotr Gąsowski okradziony na spotkaniu z fanami

Piotr Gąsowski w trakcie rozmowy z fanami odłożył swój plecak, który w pewnym momencie zniknął.

Odłożyłem plecak i w trakcie tej rozmowy, jak się później okazało, plecak mi podiwaniono. I oczywiście nie ci młodzi ludzie mi podiwanili plecak, tylko jakiś zakapturzony gość - relacjonował.

Co ciekawe, aktor zapomniał, że miał ze sobą bagaż i początkowo w ogóle nie zauważył, że nie ma przy sobie plecaka. Zorientował się dopiero wtedy, gdy wrócił do Warszawy. Zadzwonił do ochrony Jordanek i na policję.

Dzwonię do ochrony Jordanek. I tutaj bardzo serdecznie chciałbym podziękować panu Piotrowi, który na filmie nagranym przez kamerę przemysłową zobaczył, że jakiś zakapturzony facet ten plecak mi w trakcie rozmowy z tymi fanami podiwania. Dzwonię na policję w Toruniu. Pan Rafał od razu podejmuje działania. Nie wiem, jak to się skończy - opowiadał.

Złodziej jednak działał według utartego schematu. Kiedy zobaczył, że w plecaku nie ma nic cennego, wyrzucił go do śmieci.

Znalazł się plecak! Na śmietniku w Toruniu! - zakończył swoją historię Gąsowski.

Maryla RodowiczMaryla Rodowicz z żalem o występie w Polsacie: Wyłączono mi mikrofon

Całe szczęście, że udało mu się odnaleźć zgubę.

Zobacz też: Piotr Gąsowski narzeka na opóźniony lot i nie popisuje się kulturą osobistą. "Pan obok mnie strasznie śmierdzi"

Więcej o: