Krystyna Janda prosi o pieniądze. "Ludzie, ratunku"

Krystyna Janda drży o los swojej fundacji i dwóch kierowanych przez nią teatrów. Zaapelowała o pomoc na Instagramie. Jej wpis podzielił internautów.

Krystyna Janda, jedna z najpopularniejszych aktorek swojego pokolenia, od 18 lat firmuje nazwiskiem  Fundację Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Dzięki istnieniu tego podmiotu powstały dwa stołeczne teatry, w których aktorka pełni funkcję dyrektorki artystycznej - mowa o Och-Teatrze i Teatrze Polonia. Okazuje się, że przyszłość tych instytucji jest niepewna. Problemem są, oczywiście, pieniądze. Nie jest to odosobniona sytuacja, prywatne teatry na terenie całego kraju od ponad dwóch lat borykają się z trudnościami, przede wszystkim z powodu przymusowego zamknięcia w czasie lockdownu. Teraz swoje robi szalejąca inflacja i rosnące ceny energii. 

Zobacz wideo Krystyna Janda o noszeniu maseczek. Była bardzo zasadnicza

Krystyna Janda prosi o wsparcie dla swoich przedsięwzięć artystycznych

W obliczu doświadczanych trudności, Janda zdecydowała się ujawnić w mediach społecznościowych, jak wyglądają statystyki jej fundacji, zatrudniającej na stałe 66 osób. 

Na pierwszy rzut oka liczby robią wrażenie. Budżet fundacji wynosi 19 milionów złotych, w 95 proc. finansowany jest ze środków własnych. W sezonie 2021/2022 wystawiono 765 spektakli, a tym sześć premier. Sztuki obejrzało 190 tys. widzów, ale należy doprecyzować, że nie wszystkie były biletowane.

Wygląda na to, że mimo wysokiej frekwencji budżet się "nie dopnie", a przewidywany deficyt sięgnie trzech milionów złotych. W zestawieniu zaznaczono, że Fundacja Krystyny Jandy na Rzecz Kultury aktualnie nie otrzymuje żadnej dotacji ze środków publicznych. 

Zdjęcia Krystyny Jandy znajdziecie w galerii w górnej części artykułu

Okazuje się, że teatrom Jandy najbardziej teraz mogą pomóc widzowie - tłumnie przychodząc na spektakle.

Nasze statystyki i deficyt. Ludzie, ratunku! Kupujcie bilety! - zaapelowała do obserwujących na Instagramie.
 

Pod wpisem zaroiło się od komentarzy, prezentujących dość skrajne opinie. Mieszają się tam bowiem głosy współczucia i krytyki:

Matko, to jest budżet teatrów przepełnionych? Najczęściej wszyściutkie bilety sprzedane, wejściówki też! Podłe, podłe jest Ministerstwo Kultury, że takim scenom nie pomaga. Może następny rząd?
Teatrzyk to nam codziennie rządzący urządzają. Ludzie na chleb niedługo mieć nie będą, a do teatru będą gnać? - pisali internauci.

Co sądzicie o apelu Jandy? Wybierzecie się na spektakl?

Zdjęcia Krystyny Jandy znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.