Jan Maria Rokita przed laty był jedną z czołowych postaci w polskiej polityce. Jakiś czas temu wycofał się jednak z życia publicznego, nie udziela się już w programach publicystycznych, a także nie jest aktywny w mediach społecznościowych. Zmiany zaszły zarówno w jego życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Jan Maria Rokita o tym, dlaczego zdecydował się wyprowadzić z Krakowa, opowiedział w wywiadzie, którego w 2021 roku udzielił dla "Dziennika Polskiego".
Zrobiłem tak dlatego, że człowiekowi w wieku starczym bardziej sprzyjają spokojniejsze okoliczności życia, niźli te, jakie mogłem mieć w Krakowie.
Były polityk mieszka w otoczonym zielenią domu. Okazuje się, że Rokita nie narzeka na brak obowiązków.
Odkąd przeniosłem się pod Bieszczady, uznałem, że należy prowadzić osiadły tryb życia, zwłaszcza że jest tu hektar pola, ponad sto posadzonych przeze mnie róż, poziomki, które uprawiam. Dłuższa nieobecność zagraża destrukcją domu, uschnięciem roślin w ogrodzie, a przede wszystkim agresją wszystkich możliwych dzikich zwierząt, ze znienawidzonymi przeze mnie sarnami na czele, które niszczą i zżerają absolutnie wszystko.
Jan Maria Rokita zmienił również swój wizerunek. 63-latek zapuścił imponujące wąsy i długą siwą brodę. Obecnie aparycją zdecydowanie bardziej przypomina starożytnych filozofów albo bohaterów literackich.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła