W maju mowę tronową podczas ceremonii otwarcia nowej sesji parlamentu brytyjskiego wygłosił książę Karol. Do tej pory królowa Elżbieta II nigdy nie opuszczała tej uroczystości. Potem ujawniono, że przekazała dużą część zadań synowi. Brytyjczycy poważnie martwią się o zdrowie monarchini. Teraz do mediów dotarły kolejne niepokojące informacje.
Królowa przybyła już do Balmoral Castle. Wydawało się więc, że tradycyjna uroczystość, podczas której wyszłaby do poddanych, odbędzie się zgodnie z planem. Pracownik posiadłości zdradził portalowi The Mirror, że tak się nie stanie i całe wydarzenie będzie miało dużo bardziej kameralny charakter.
Tradycyjne powitanie w Balmoral jest bardzo utrwalone w kalendarzu królowej i jest czymś, co Jej Wysokość naprawdę lubi. Powitanie miejscowych, którzy podróżują, aby ją zobaczyć, jest dla niej bardzo ważne. To gorzkie rozczarowanie, że ceremonia nie odbędzie się w tradycyjnej formie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Internauci boją się o zdrowie i życie strażników królowej Elżbiety. To zdjęcie mówi wszystko
Pałac Buckingham nie potwierdził jednak, że zmiana planów jest podyktowana stanem zdrowia królowej. Portal The Mirror podaje, że tradycyjna forma uroczystości została zmieniona w obawie o "mobilność" monarchini. Według najnowszych doniesień skromna impreza ma zostać przeniesiona na niedostępne dla zwykłych obywateli trawniki zamku.
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Olek Klepacz schudł aż 50 kilogramów. Tak dziś wygląda lider Formacji Nieżywych Schabuff