Britney Spears pokazała szokujące SMS-y wysłane do mamy. "On próbuje mnie wykończyć"

Britney Spears opublikowała w sieci wstrząsające wiadomości, które po chwili usunęła. Jednak czujni obserwatorzy zdążyli je zapisać. Ich treść szokuje.

Britney Spears nie zaprosiła nikogo ze swojej rodziny na ślub z Samem Asgharim. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że piosenkarka ma bardzo złe relacje z najbliższymi. Przez lata próbowała uwolnić się spod kurateli ojca, który kontrolował każdy jej ruch. Gdy w końcu się to udało, gwiazda postanowiła nie przebierać w słowach i co jakiś czas dzieli się opowieściami o tym, jak była krzywdzona przez rodzinę. Teraz pokazała szokujące wiadomości, jakimi wymieniała się z mamą.

Zobacz wideo Britney Spears pije szampana z narzeczonym

Sylwia Bomba, Karolina PisarekTe gwiazdy nie popisały się kreacjami na wesele. Bomba wyglądała jak panna młoda

Britney Spears ujawniła wstrząsające wiadomości wysyłane do mamy

Britney Spears udostępniła na Instagramie zrzut ekranu telefonu, który po chwili usunęła. Widać było na nim wiadomość wysłaną do mamy trzy lata temu, kiedy piosenkarka przebywała w szpitalu psychiatrycznym.

On mnie próbuje wykończyć, przysięgam - napisała w wiadomości.

Gwiazda żaliła się wtedy, że środek, który dostaje, stosowany jest w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej i schizofrenii.

On chce podnieść mi poziom kwetiapiny i ja pomyślałam: Co? Niech się pier***i. Myślałam, że kwetiapina jest lekiem nasennym, ale jest dla osób o zaburzeniach dwubiegunowości i jest o wiele silniejsza od litu. Potwornie czułam ten lek w moim brzuchu.
 

Raptem kilkadziesiąt minut po opublikowaniu tych wiadomości, gwiazda je usunęła. Mama piosenkarki mimo to zdążyła na nie odpowiedzieć. Lynne Spears zamieściła fragment rozmowy z córką na Instagramie. Jansen Fitzgerald, czyli przyjaciel rodziny, na jej prośbę zamieścił ich treść w sieci.

 
Te i tysiące innych wiadomości dostarczyliśmy do sądu w 2019 roku, żeby pomóc mojej przyjaciółce, Britney Spears. Codziennie rozmawialiśmy, ja i jej mama pojechaliśmy nawet do Nowego Orleanu, żeby spotkać się z sędzią, bo wiedzieliśmy, że nikt nie pozwoli nam zbliżyć się do niej! - podkreślił przyjaciel rodziny.

Myślicie, że to nie koniec ujawniania prywatnych treści przez rodzinę Spears?

Więcej o: