Danuta Martyniuk pokazała się niedawno na weselu chrześniaka. Żona Zenona Martyniuka wybrała na tę okazję bardzo obcisłą sukienkę, która podkreśliła jej nową figurę. Miłośniczka luksusowych marek nie była na tym wydarzeniu sama. Na weselu pojawił się także jej syn, Daniel, który przyprowadził ze sobą Faustynę, z którą spotykał się jeszcze w czasie trwania jego małżeństwa z matką swojego dziecka. Według "Super Expressu" matka Daniela miała go na oku.
Kobieta nie próżnowała jeżeli chodzi o przygotowanie stylizacji i wizażu na wesele chrześniaka. Danuta Martyniuk pokazała się na uroczystości w starannie przygotowanej oprawie. Włosy miała ułożone w delikatne fale. Postawiła też na mocny makijaż oczu i podkreślone brwi. Wskoczyła również w liliową sukienkę podkreślającą jej nową figurę, którą już zdążyła się pochwalić na jednej z imprez branżowych.
Jak podaje jeden z tabloidów oprócz żony Zenona Martyniuka na weselu bawił się także jej syn - Daniel Martyniuk razem z wybranką serca. Okazuje się, że towarzyszyła mu Faustyna. Podobno matka Daniela zaakceptowała ją, a nawet podczas zabawy towarzyszyła im.
Młodzi bawili się pod czujnym okiem Danuty, która niegdyś nie darzyła sympatią wybranki syna. Na szczęście tym razem obyło się bez awantur, a widząc, że jedynak się ustatkował, Martyniukowa była w stanie zaakceptować jego dziewczynę i nawet bawić się w jej towarzystwie - twierdził informator "Super Expressu".
Podobała wam się stylizacja Danuty Martyniuk?
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Zaroiło się od plotek o jej relacji z Marcinem Prokopem. Mery Spolsky reaguje
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Dorota Wellman wprost o popularnym leku. "Nie muszę go brać". Nie przebierała w słowach
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało