Sebastian Fabijański o kryzysie z Maffashion. "Panowała atmosfera pretensji do mnie"

Sebastian Fabijański zabrał głos i opowiedział, jak układa mu się z Maffashion. Okazuje się, że przechodzili trudne chwile niedługo po tym, jak ich rodzina się powiększyła.

Więcej ciekawych informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Sebastian Fabijański i Maffashion we wrześniu 2020 roku doczekali się dziecka. Influencerka dużo i chętnie mówi o rodzicielstwie. Nie można tego powiedzieć o jej partnerze. Teraz jednak aktor otworzył się na temat ojcostwa. Opowiedział też o problemach w związku. 

Zobacz wideo Sebastian Fabijański ogląda telewizję z synem

Sebastian Fabijański: Napięcia się pojawiają 

W ostatnim czasie media pisały o tym, że Sebastian FabijańskiMaffashion przechodzą kryzys. Plotki nabrały na sile w połowie marca, gdy wybuchła głośna afera, której bohaterami byli Rafalala i Sebastian Fabijański. Celebrytka miała spędzić z aktorem wieczór, a później chwaliła się tą informacją na Instagramie. Niedługo później sami zainteresowani ogłosili, że udostępniane przez Rafalalę materiały, to akcja promująca najnowszy film z udziałem Fabijańskiego. Reżyserka produkcji twierdziła jednak, że nie miała pojęcia o tego typu promocji. Plotek o kryzysie w związku Fabijańskiego i Kuczyńskiej nie uciszył również fakt, że pojawili się ostatnio na imprezie branżowej, ale unikali się i zrezygnowali ze wspólnego zdjęcia na ściance. Teraz w rozmowie z portalem Pudelek Fabijański odniósł się do doniesień o problemach w związku. Aktor przyznał, że owszem, kłopoty były i wynikały z tego, że nie czuł się zbyt pewnie w roli ojca.

Miałem poczucie, że jestem jakimś impotentem w tym zakresie, trochę inwalidą, że nie umiem się tak z nim bawić, kiedy Bastek nic nie kuma. Bałem się tego - opowiadał.

Fabijański dodał, że przez pewien czas jego partnerka była zmęczona, a przez to sfrustrowana. To generowało problemy.

Wydaje mi się, że przez pewien czas panowała atmosfera trochę pretensji do mnie. Z Bastkiem przez większość czasu do tej pory trzeba było spać w towarzystwie piłki do pilatesu. Czyli bierzesz Bastka na ręce, siadasz na piłce i lulasz. Ja niestety nie potrafiłem tego robić. To było dla mnie tak trudne, że pewnie Bastek wyczuwał moje napięcie i momentalnie wpadał w histerię, więc budził cały dom. Ja miałem do siebie bardzo dużo pretensji o to, że mi to totalnie nie idzie. Jestem bardzo wdzięczny Julce, że wtedy, kiedy mi to nie szło, ona potrafiła to robić i nie przespała bardzo dużo nocy z tego tytułu. (...) Oczywiście kiedy człowiek jest niewyspany, trochę sfrustrowany, zniecierpliwiony itd., napięcia się pojawiają - zdradził.

Sebastian Fabijański o roli ojca

Aktor zdobył się też na mocne wyznanie na temat tego, jak postrzegał się w nowej roli ojca.

Niewątpliwie jest coś w tym, że mężczyzna po urodzeniu dziecka musi poradzić sobie z byciem tym trzecim: bo jest matka, syn... A wobec matki byciem drugim. Nie jest to łatwe, myślę, dla każdego mężczyzny, bo ci lubią być w centrum uwagi, lubią być doceniani, chwaleni - powiedział Pudelkowi.

Gwiazdor przyznał jednak, że obecnie między nim a synem zawiązała się mocna wieź.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.