Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Swego czasu Martyna Gliwińska zyskała popularność dzięki związkowi z Jarosławem Bieniukiem. Niestety, uczucie nie przetrwało próby czasu i dość niespodziewanie się wypaliło. Kilka miesięcy temu celebrytka poinformowała, że znów jest zakochana. Do tej pory nie wyznała, kto skradł jej serce. Zdążyła natomiast w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie z mężczyzną.
Martyna Gliwińska nie lubi mówić o życiu prywatnym. Pod koniec marca poinformowała tylko fanów, że nie jest już singielką. Na pytania o imię ukochanego nie chciała odpowiadać.
Na moim profilu staram się pokazywać, mimo wszystko, jak najmniej życia prywatnego. Jest tu i tak sporo mnie i Kazia, bo wiem, że go kochacie. Są jednak sfery mojego życia, które na zawsze pozostają tylko dla mnie i tego się trzymam - napisała na Instagramie.
Tymczasem, ku zaskoczeniu fanów, celebrytka opublikowała na InstaStories wspólne zdjęcie z ukochanym. Martyna zrobiła jednak bardzo zachowawczy krok, ponieważ zakryła twarz partnera.
To kolejny raz w ciągu ostatnich dni, kiedy Martyna publikuje zdjęcie, na którym pozuje u boku tajemniczego mężczyzny. Do fotografii dołączyła radę dotyczącą szukania drugiej połówki.
W końcu trafisz na kogoś fajnego, tylko przestań szukać i skup się na sobie, bo przyciągamy takich ludzi, jakimi jesteśmy.
Myślicie, że Gliwińska w końcu się przełamie i pokaże twarz ukochanego?
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku
"Podlasie" w ogniu krytyki. Pręgowski nie wytrzymał