Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.
Angelika Wątor ma na swoim koncie sporo sukcesów. Polska szablistka w 2015 roku zdobyła złoty medal na igrzyskach europejskich w Baku. W 2021 roku z zespołem wygrała drużynowy Puchar Świata w Budapeszcie. Jej kariera nabierała tempa, gdy na drodze sportsmenki pojawiły się poważne problemy zdrowotne. Wątor w najnowszym wywiadzie opowiedziała o swoich zmaganiach z akceptacją siebie po operacji usunięcia piersi. Przyznała, że na nowo musiała budować pewność siebie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tomasz Karolak kopał rowy, a Michał Wiśniewski był cebulowym królem. Roznerski jednej pracy się wstydził
Angelika Wątor poł roku temu musiała poddać się operacji usunięcia piersi. Jednak dopiero teraz zdobyła się na odwagę, by opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Sportsmenka udzieliła szczerego wywiadu TVP Sport.
Podczas zawodów Pucharu Świata we Francji źle się czułam. Miałam wysoką temperaturę, nie mogłam ruszać ręką. Sądziłam, że zakaziłam się koronawirusem. Poczułam też ogromny ból piersi, który nie ustępował. W Polsce po konsultacji na chirurgii ogólnej dowiedziałam się, że trzeba działać szybko. Z końcem listopada byłam operowana. Nie chcę na razie wchodzić w szczegóły i o tym opowiadać. Na to przyjdzie jeszcze pora - przyznała.
Wątor nie ukrywała, że po operacji ciężko było jej zaakceptować to, jak zmieniło się jej ciało. Podkreśliła jednak, że w ciągu ostatnich lat musiała poradzić sobie z wieloma problemami, które uświadomiły jej, jak silną psychicznie jest osobą.
Na pewno Sylwester był dla mnie trudnym momentem. To dzień, w którym każdy chce wyglądać dobrze. Załamałam się, gdy zaczęłam szukać kreacji, przymierzać ubrania, które nosiłam przed operacją. Prezentowały się na mnie po prostu źle. (...) Ostatnie dwa lata to ciąg bardzo dziwnych wydarzeń, musiałam radzić sobie z wieloma problemami zdrowotnymi. Niedawno wysyłałam do uczelni prośbę o umorzenie płatności i zaczęłam wypisywać wszystkie rzeczy, których doświadczyłam. Wtedy uświadomiłam sobie, ile przeszłam. Usiadłam i zaczęłam płakać. Wiem jednak, że jestem bardzo silna, skoro sobie z tym poradziłam - dodała.
Sportsmenka wyjawiła, że operacja usunięcia piersi wpłynęła na jej samopoczucie. Wątor zmagała się utratą pewności siebie i musiała na nowo zbudować poczucie własnej wartości.
Po tym wszystkim na pewno jestem mniej przebojowa. Tuż po operacji całkowicie straciłam pewność siebie. Teraz buduję na nowo zupełnie nową Angelikę. W wielu kwestiach - stawiania granic, empatii, ale też poczucia własnej wartości. Mój chłopak jest modelem i spotkania z osobami z jego środowiska sprawiały mi na początku dyskomfort. Z każdym dniem jest jednak coraz lepiej, choć nie ukrywam, że ograniczyłam wyjścia ze znajomymi - powiedziała.
Na Instagramie poinformowała, że miała reprezentować Polskę na mistrzostwach Europy i świata, ale zmieniło się to ze względu na kontuzję, której nabawiła się podczas treningu. Wątor skręciła kolano i musiała poddać się zabiegowi rekonstrukcji więzadła, ale w dalszym ciągu czuje ból i musi poruszać się o kulach.
TTV strzela sobie w kolano. Do nowego show zaproszono Daniela Martyniuka. Trudno o gorszy pomysł
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Stenka na planie nowej części "Nigdy w życu". Tak po latach wyglada filmowa Judyta
Ewa Woydyłło uderzyła nie tylko w Świątek. Nazwała Sabalenkę "ruską babą". "Dmucha sobie tę gębę"
Afera po wywiadzie z Woydyłło o Świątek. Korwin-Piotrowska wskazała, kto ponosi winę
"To ty udajesz nosorożca, czy nosorożec udaje ciebie?". Jest reakcja Świątek