Brytyjska monarchia przetrwa po śmierci Elżbiety II? Książę Karol ma plan [PLOTEK EXCLUSIVE]

2 czerwca przypada rocznica koronacji Elżbiety II. Brytyjska monarchini jest najdłużej panującą władczynią, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i na świecie. Dojrzały wiek królowej nasuwa pytanie, co stanie się z monarchią? Na te i inne pytania odpowiedział Jan Lubomirski-Lanckoroński.

Bądź na bieżąco. Więcej o brytyjskiej rodzinie królewskiej przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Rok 2022 jest bardzo ważnym dla brytyjskiej rodziny królewskiej. Elżbieta II obchodzi 70-lecie panowania. 2 czerwca obchodzona jest rocznica koronacji Elżbiety II oraz słynna uroczystość Trooping the Color, podczas której wojska składają hołd królowej. Brytyjska monarchini wciąż czynnie sprawuje obowiązki, lecz nie da się ukryć, że ostatnio coraz częściej pisze się o jej problemach zdrowotnych. Co stanie się z monarchią po śmierci Elżbiety II?

Zobacz wideo Książę Karol i Camilla biją brawo dla pracowników służby zdrowia walczących z koronawirusem

Co stanie się z brytyjską monarchią?

Jan Lubomirski-Lanckoroński pochodzi z polskiego rodu książąt Lubomirskich herbu Szreniawa. Jak mało kto posiada wiedzę na temat brytyjskiej rodziny królewskiej, jest z nią zaprzyjaźniony. Miał nawet przyjemność poznać księżną Kate. Tym razem w rozmowie z Plotkiem opowiedział o potencjalnej rzeczywistości po śmierci 96-letniej monarchini.

Elżbieta II, panując już 70 lat, stworzyła, można powiedzieć, swoją własną epokę elżbietańską. Jej wpływ na Wielką Brytanię, mieszkańców i opinię światową jest przemożny. Niemniej nie możemy zakładać, że zmiana na tronie brytyjskim wpłynie na struktury monarchii. Następca tronu, książę Karol, jest jeszcze bardziej postępowym i nowoczesnym człowiekiem, i na pewno będzie kontynuował dotychczasową modernizację ustroju krajowego. To on właśnie już w latach 80., kiedy to jeszcze nie było popularne, w tak zwanym "międzynarodowym mainstreamie promował i wspierał ekologię, i ochronę środowiska. Wtedy uważany za człowieka ekscentrycznego, dzisiaj stanowi awangardę i jest prekursorem tych ruchów na świecie.

Lubomirski uważa, że nie powinniśmy obawiać się o przyszłość brytyjskiej monarchii.

Brytyjska monarchia ma się dobrze i będzie się mieć dobrze ze względu na ogromne poparcie społeczne, jak również kilka pokoleń następców tronu. Po księciu Karolu królem Wielkiej Brytanii zostanie jeszcze bardziej popularny książę William, a słynna księżna Kate na pewno przysporzy monarchii dodatkowych sympatyków. Dla Wielkiej Brytanii monarchia nie jest tylko spoiwem narodu i ponadpolitycznym symbolem ciągłości istnienia państwa, jest też wielkim kołem zamachowym dla ogromnej ilości biznesów, zwłaszcza w branży turystycznej. Brytyjczycy są dumni ze swojego Royal Mail, Royal Air Force, Royal Railways, etc. A wszystko to uosabia sobą królowa Elżbieta II i jej następcy.

Zapytaliśmy także o to, czy zmiana osoby panującej nie wpłynie na ustrój? Lubomirski uważa, że nie ma takiej obawy. Monarchia pozostanie w swojej dawnej formie, będzie jedynie modernizowana przez następnych władców. Książę Karol będzie kontynuował politykę rodziców, ale z pewnością skupi się na rzeczach bliskich jego sercu - ekologii, urbanistyce, architekturze.

Ustrój Wielkiej Brytanii na pewno nie zmieni się zasadniczo, ale z pewnością będzie modernizowany. Książę Karol jest człowiekiem postępowym i na pewno będzie kontynuował zapoczątkowaną przez jego matkę, a zwłaszcza ojca - księcia Filipa, politykę otwierania rodziny królewskiej na Brytyjczyków. To jego ojciec wprowadził do Buckingham Palace telewizję, a książę Karol na pewno będzie kontynuował otwartość na społeczeństwo i unowocześniał dotychczasowe podejście rodziny do świata zewnętrznego. Książę Walii wraz z małżonką księżną Kornwalii będą na pewno dbali o ekologię, ochronę środowiska, zrównoważony rozwój kraju i, co stanowi pasję księcia Karola, architekturę i urbanistykę. Co ciekawe księżna Kamila ma zostać królową, a nie jedynie księżną małżonką, jak dotychczas sądzono. Jest to sposób docenienia jej dotychczasowej wytężonej pracy społecznej oraz zaangażowania w niezliczoną ilość organizacji charytatywnych. Unowocześniona monarchia brytyjska z pewnością przetrwa jeszcze wiele lat.

Sądzicie, że książę Karol będzie dobrym królem?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.