Więcej aktualnych informacji ze świata polskiego show-biznesu znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Chcielibyście, żeby Krzysztof Ibisz złożył wam urodzinowe życzenia? Marzenia się spełniają. Musicie tylko mieć w portfelu ponad 150 złotych. Oczywiście prowadzący "Tańca z gwiazdami" nie odwiedzi was osobiście. Możecie jednak otrzymać krótki, spersonalizowany filmik z jego udziałem. Usługi w tym zakresie świadczy też wielu innych celebrytów. Niektórzy z nich wysoko się cenią.
Za pomocą specjalnej aplikacji Hype Me możecie zamówić życzenia okolicznościowe od polskich celebrytów. Gwiazdy obsługują urodziny, rocznice ślubu, zaręczyny oraz wiele innych okazji. Wystarczy uiścić odpowiednią kwotę i już możecie cieszyć się spersonalizowanym filmikiem od idola. Swoje usługi w tym zakresie oferują między innymi: Krzysztof Ibisz, Filip Chajzer, Rafał Brzozowski, Jan Borysewicz, Joanna Jabłczyńska, Norbi czy Popek. Najwyżej ceni się ten ostatni. Za życzenia w wykonaniu rapera trzeba zapłacić ponad 400 złotych. W przypadku innych gwiazd ceny wahają się w granicach od około 100 do ponad 200 złotych.
Co ciekawe, kiedy kilka lat temu na taki pomysł wpadło kilku kontrowersyjnych youtuberów, takich jak Bonus BGC, Tiger Bonzo czy Body Christ, jednak zostali oni wyśmiani. Sprzedawanie personalizowanych życzeń jest popularne także wśród zagranicznych gwiazd. W ich przypadku kwoty są jednak znacznie większe. Z krótki filmik z udziałem Caitlyn Jenner trzeba podobno zapłacić dwa i pół tysiąca dolarów. Jak widać, wirtualne życzenia od celebrytów to dziś intratny biznes.
Chcielibyście, żeby któryś z wymienionych celebrytów złożył wam życzenia?
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Po 27 latach włączyłam "Graczyków". Teraz potrzebna "oczu kąpiel"
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie