Więcej na temat zawodowej aktywność gwiazd znajdziesz, odwiedzając stronę główną Gazeta.pl.
Piotr Adamczyk od lat wiedzie prym w kategorii najbardziej zapracowanych aktorów w kraju. Nie może narzekać na brak ofert zawodowych - zarówno tych z polski, jak i tych zagranicznych. Aktualnie widzowie mogą podziwiać jego zdolności artystyczne w drugim sezonie serialu "Kowalscy kontra Kowalscy", który emitowany jest w Polsacie. Już niebawem Piotr Adamczyk może jednak stracić tę fuchę. Wszystko przez konflikt zbrojny, do jakiego doprowadziła Rosja w Ukrainie.
W ostatnich latach Piotr Adamczyk decydował się na granie głównie w wielkich produkcjach kinowych. Zaskoczył więc fanów, kiedy zgodził się wystąpić w "Kowalscy kontra Kowalscy". W Polsacie właśnie emitowany jest drugi sezon produkcji, ale jeśli wierzyć doniesieniom "Super Expressu", stacja miała przygotowywać się już do nagrywania trzeciego.
Praktycznie gotowy był już scenariusz, szukano nowych postaci, które dołączą do serialu. Ale kilka dni temu poinformowano ekipę, że kolejne odcinki jednak nie powstaną - czytamy na stronie internetowej tabloidu.
Skąd nagła zmiana decyzji? "Kowalscy kontra Kowalscy" to polski odpowiednik rosyjskiego serialu "Iwanowy–Iwanowy", a jak powszechnie wiadomo, niewiele państw chce mieć aktualnie jakąkolwiek styczność z krajem, którego dyktator doprowadził do wybuchu wojny na terenach naszych wschodnich sąsiadów. Jeśli sytuacja nie uspokoi się, a wojska Władimira Putina nie wycofają się z niepodległego kraju, pracę stracić może nie tylko Piotr Adamczyk, ale cała obsada - m.in. Wojciech Mecwaldowski, Marieta Żukowska czy Wiktoria Gąsiewska.
Serial, niewątpliwie, cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem widzów Polsatu, więc nie wykluczamy kontynuacji, nie są to jednak potwierdzone informacje do szerszej dystrybucji. Oczywiście będziemy informować, jak tylko zostanie podjęta decyzja o kontynuacji - twierdzi Róża Adamcio, specjalistka ds. promocji stacji.
Czekamy z niecierpliwością na ostateczne informacje stacji.
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.
Rusin nie wytrzymała i tłumaczy, skąd ma pieniądze. Wspomniała o byłym mężu
Cichopek przegrała w sądzie. W tle przeprosiny i duże pieniądze
Awantura w PiS nabiera tempa. Ekspert o planie Kaczyńskiego: To nie musi być w ogóle Morawiecki
Kolejny bolesny cios dla Brada Pitta. Tuż po 18. urodzinach jego córka złożyła dokumenty w sądzie
Pyrrusowe zwycięstwo Cher. Spór z wdową po Sonnym Bono będzie ją kosztował fortunę
Uczestnik "Rolnika" się odpalił i uderza w bezdzietne osoby. Wyjaśniamy mu, o czym zapomniał
Awantura w PiS. Matecki zaatakował Pawłowską. Nie miała litości. "Idź się napić i zwiedzać dachy". Dalej mocniej
Korwin Piotrowska wprost o akcji aktywistów, którzy oblali sklepy celebrytów sztucznymi odchodami. "Jestem absolutnie..."
Woźniak-Starak pokazała mazurski ogród. Wbiła szpilę Beckhamowi. "Mam lepsze"