Beata Kozidrak znów stanie przed sądem. Podano szczegóły

W październiku ubiegłego roku Beata Kozidrak została skazana za jazdę po alkoholu. Obrońcy artystki uznali wyrok za zbyt surowy i wnieśli sprzeciw. W marcu sprawa zostanie ponownie rozpatrzona.

Więcej aktualnych informacji ze świata polskiego show-biznesu znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Robert Janowski komentuje zatrzymanie Beaty Kozidrak. „BŁĄD"

We wrześniu ubiegłego roku Beata Kozidrak została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem, które zostało przeprowadzone tuż po zdarzeniu, wykazało dwa promile alkoholu w wydychanym przez gwiazdę powietrzu. Wokalistka stanęła przed sądem i przyznała się do winy. Sąd Rejonowy Warszawa Mokotów skazał artystkę na karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem prac społecznych. Beata Kozidrak otrzymała też pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek wpłaty dziesięciu tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Teraz gwiazda znowu stanie przed sądem.

Beata K., Kamil DurczokGwiazdy, które pod wpływem alkoholu prowadziły samochód. Nie brakuje znanych nazwisk

Beata Kozidrak znowu stanie przed sądem za jazdę po alkoholu

Ponowny proces wokalistki ruszy 16 marca. Poprzednie orzeczenie sądu zapadło w trybie nakazowym, na posiedzeniu, bez udziału stron. Obrona Beaty Kozidrak wniosła sprzeciw, domagając się łagodniejszego wyroku. Z decyzją sądu nie zgadza się też prokuratura, która twierdzi, że kara jest "rażąco niewspółmierna do okoliczności popełnienia czynu". Nowy proces będzie przeprowadzony w normalnym trybie. Wcześniejszy wyrok został uznany za niebyły. Sprawa powinna zakończyć się szybko ze względu na niewielką zawiłość.

Elton JohnAwaryjne lądowanie odrzutowca Eltona Johna. Na miejscu pojawiła się straż pożarna

Beata Kozidrak przeprosiła za jazdę po alkoholu

Do zatrzymania Beaty Kozidrak za jazdę pod wpływem alkoholu doszło 1 września ubiegłego roku. Podczas przesłuchania artystka przyznała się do winy, jednak skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Dzień po zdarzeniu wokalistka opublikowała oficjalne przeprosiny na instagramowym profilu.

Kochani, przepraszam wszystkich. Wiem, że was zawiodłam. Z całego serca żałuję tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa - napisała wówczas w mediach społecznościowych.

Myślicie, że tym razem wyrok będzie łagodniejszy?

Więcej o: