Majka Jeżowska nie mogła się powstrzymać. Wyskoczyła ze śmiałą propozycją do uczestnika

"The Voice Senior" 7 lutego dostarczył nam mnóstwo ciekawych momentów - to w tym odcinku uczestnicy dowiadują się, czy mają szansę na finał. Majka Jeżowska ma pewnego faworyta.
Zbigniew Guzowski, Majka Jeżowska
TVP2

"The Voice Senior" co sezon przyciąga widzów TVP2 nie tylko za względu na utalentowanych uczestników, ale i emocje, które dostarczają trenerzy. W tym zaszczytnym składzie swój fotel ma Majka Jeżowska, słynąca z ekspresji. Gwiazda potrafi szczerze podsumować występy i rzadko kiedy gryzie się w język. W sobotni wieczór rozmarzyła się przed kamerami...

Zobacz wideo Jak naprawdę ma na imię Jeżowska?

"The Voice Senior" i zachwyt Majki Jeżowskiej. To zaproponowała wokaliście

Zbigniew Guzowski z drużyny Roberta Janowskiego doskonale przygotował się na półfinałowy odcinek. Wywarł ogromne wrażenie nie tylko na swoim trenerze, ale i na pozostałych gwiazdach w studiu. Wszystko przez wykon "California Blue" Roya Orbisona, który był na najwyższym poziomie. - Chłopak z gitarą byłby dla mnie parą... - zaczęła śpiewać Jeżowska, zachwycona uczestnikiem. - Dziękuję ci bardzo Zbyszku, że sprawiłeś, że mam banana na twarzy - przekazała radośnie wokalistka. To jednak nie wszystko.

Pochwaliła to, jak umiejętnie uczestnik wykonał wysokie brzmienia. - Ja bym z takim chłopakiem pojechała do tej Kalifornii... - rzuciła śmiało gwiazda, co wywołało śmiech w studiu. - Jeszcze jakby mi grał na gitarze i śpiewał takim pięknym, wysokim głosem... - rozmarzyła się Majka Jeżowska. - Przeniosłeś nas w te dobre, stare czasy rzewnych, melodyjnych piosenek, w których panowie tak pięknie nam wyznawali miłość albo za nami tęsknili... - uzupełniła. Alicja Majewska również była pod wrażeniem.

"The Voice Senior" ma na pokładzie uczestników z ciekawymi historiami. Nie zgadniecie, co Zbigniew Guzowski zrobił z pierwszą wypłatą

Program TVP2 jest nie tylko o muzyce, ale przede wszystkim o ludziach i ich poruszających historiach. Do formatu zgłaszają się ci, którzy od zawsze mieli w sercu marzenie o podbiciu sceny. Wspomniany Zbigniew Guzowski to technik melioracji wodnych, który nie zwlekał z inwestowaniem w muzykę - za pierwszą w życiu wypłatę kupił perkusję. Grał bluesa i rock’n’rolla na imprezach okolicznościowych i miał kilka zespołów muzycznych. Mimo tego nie tylko zawód muzyka dominował w jego karierze. Był technikiem, mierniczym, listonoszem i taksówkarzem.

Więcej o: