Więcej informacji na temat uczestników programu "Rolnik szuka żony" znajdziesz na stronie Gazeta.pl
Marta Paszkin zdobyła sławę występując w siódmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Celebrytka w programie TVP odnalazła prawdziwą miłość, a jej związek wciąż kwitnie. Zakochani zamieszkali razem i wspólnymi siłami wyremontowali dom. Narzeczona rolnika od kilku miesięcy skrzętnie relacjonuje postęp prac na Instagramie. Niedawno pokazała fanom salon, a teraz opublikowała zdjęcie z kuchni. Okazuje się, że postawiła na bardzo stylowe i dość nietypowe dla obecnych czasów rozwiązanie.
Marta Paszkin zamiast tradycyjnej kuchenki gazowej czy indukcyjnej zdecydowała się zbudować klimatyczny piec kaflowy. Celebrytka przyznała, że początkowo nie była jednak przekonana do tego rozwiązania, które w końcu pokochała cała rodzina.
No dobra chwalę się efektem końcowym - tadam oto nasza #kuchniakaflowa, relikt przeszłości i temat licznych dyskusji (czy wręcz nawet kłótni), bo wcale jej nie chciałam. Ale bym dziś żałowała, gdyby jej nie było!! Okazuje się, że wbrew moim obawom jest nie tylko (sporą) ozdobą, ale świetnie nadaje się do gotowania a ciepło z #pieckaflowy roznosi się przyjemnie po całym domu. Nie bez powodu Czarka też lubi koło niej przesiadywać - napisała.
Fani byli wprost oczarowani odnowionym wnętrzem. Marta Paszkin przyznała też, że piec nie był stary ani odnawiany i został zbudowany od podstaw i będzie mógł być palony jedynie 100 proc. drewnem.
Cudowna. Moi rodzice mają piec kaflowy i rosół gotowany na nim nigdzie tak nie smakuje.
Wspaniała kuchnia. Mamy taką w domu, co prawda mniejszą, ale jest to prawdziwe ognisko domowe. Nie ma nic lepszego, jak rozpalenie w piecu i przytulenie się do niego. Tego nie zastąpi żaden grzejnik.
Jest piękna naprawdę daje klimat - pisali internauci.
Nam również podoba się wybór Marty Paszkin, mamy nadzieję, że nowy piec będzie jej dobrze służył. Wy zdecydowalibyście się na takie rozwiązanie do swojego domu?