Syn Leszczak i Koterskiego ma cztery lata i wciąż jeździ w wózku. Modelka wyjaśniła, dlaczego. Padają uszczypliwe komentarze

Marcela Leszczak zdecydowała się wyjaśnić, dlaczego jej czteroletni syn wciąż jeździ w wózku. Jak się okazuje, dzieje się tak tylko w wyjątkowych przypadkach.

Więcej o dzieciach gwiazd przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl 

Związek Marceli Leszczak i Miśka Koterskiego jest dość burzliwy. Para kilka miesięcy temu ogłosiła rozstanie, a aktor związał się wówczas z 23-letnią Dagmarą Bryzek. Związek z młodą aktorką szybko się skończył, a Leszczak i Koterski zdecydowali dać sobie kolejną szansę i ponownie razem wychowywać czteroletniego syna Fryderyka. Całą rodziną niedawno wybrali się na wakacje, co zresztą zrelacjonowali w sieci. Można było wówczas zauważyć, że czterolatek porusza się w wózku.

Marek Kondrat, Drew Barrymore, Jodie FosterKondrat debiutował na ekranie, gdy miał 11 lat. Barrymore jako niemowlę. A DiCaprio?

Syn Koterskiego ma cztery lata i wciąż jeździ w wózku. Wiadomo, dlaczego

Marcela Leszczak i Misiek Koterski od kilku dni odpoczywają wraz z synem w Dubaju. Para chętnie publikuje rodzinne zdjęcia i filmiki na Instagramie. Na kilku z nich widać, jak czteroletni Fryderyk wciąż siedzi w wózku. Modelka postanowiła uprzedzić pytania innych mam i wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje, przy okazji publikując zdjęcie Fryderyka.

Zobacz wideo Marcela Leszczak potwierdza, że wróciła do Koterskiego. „Przeprosił"
Często "madki" życia są uszczypliwe, pytając, dlaczego Frysio jeździ w wózku. W tym momencie musiałabym trzymać Frysia na rękach jak co i jeden wieczór na wakacjach. Frysio od ponad roku nie jeździ w wózku. Tylko i wyłącznie jak lecę gdzieś samolotem, jest to wygoda i nie muszę nosić dziecka na rękach, będąc cały dzień poza hotelem - napisała.

Fryderyk KoterskiFryderyk Koterski instagram.com/marcelamargerita

Dobry pomysł? 

Marcel Leszczak, Michał KoterskiMichał Koterski wypoczywa z Marcelą Leszczak. Internauci pytają o jego byłą

ZOBACZ TEŻ: Misiek Koterski przytula Marcelę Leszczak na świątecznym zdjęciu, ale my patrzymy na ich synka. "Widać, że nie brakuje u was miłości"

Więcej o: