Więcej o gwiazdach przeczytasz na Gazeta.pl
Jennifer Lopez wygląda tak, jakby czas się dla niej zatrzymał. Porównując jej zdjęcia z dziś i sprzed lat różnicę widać tylko ze względu na godny z ówczesnymi trendami makijaż, stylizacje i fryzury. J.Lo. świetlistą i nawilżoną cerę zawdzięcza przede wszystkim oliwie z oliwek, która m.in. wzmacnia barierę lipidową naskórka i uelastycznia go.
Nie wszyscy wierzą, że unika botoksu, jednak jej trik na pewno nie zaszkodzi.
Penelope Cruz od lat stosuje radę swojej mamy, która mówiła, że należy zdrowo jeść i się wysypiać. Zawsze dbała o to, by w diecie dzieci nie zabrakło owoców i warzyw, które dostarczają niezbędnych witamin i nawadniają organizm. Aktorka wprowadziła te rady w życie i zachwyca pięknym wyglądem.
Aktorka, która przekroczyła 50-tkę, nadal może pochwalić się cerą bez zmarszczek. Głośno mówi o tym, że to zasługa genów:
Mój ojciec jest 100-procentowym Grekiem. Skończył 81 lat i nie ma ani jednej zmarszczki. Podobnie moja babcia, która miała gładką skórę nawet w wieku 95 lat - podkreśla chętnie w wywiadach.
Jednak sama też dokłada starań, by jak najdłużej cieszyć się wyglądem. Od 15. roku życia nawilża twarz różnymi kremami, które w składzie mają głównie ekstrakt z soi i z owsa, koniecznie musi posiadać filtry. Stara się także każdego dnia wypijać około trzech litrów wody.
Wysypianie się jest bardzo ważne, podobnie jak picie wody. Woda, woda, woda! Jest niezbędna, aby skóra zyskała ten extra glow - powiedziała dziennikarzowi "Vogue" w 2016 roku.
Berry wie, jak sprawić, by twarz wyglądała bardziej promiennie i świetliście. Aktorka przed nałożeniem makijażu pryska się wodą różaną i czeka, aż nieco wsiąknie.
Salma Hayek stosuje trik, o którym jest głośno od dawna i o którym przypominają wszyscy specjaliści. Aktorka nigdy nie kładzie się w makijażu i przed snem dokładnie zmywa twarz.
Nawet jeśli jestem chora, zmęczona - cholera, nawet gdybym była pijana! Mogę zapomnieć zdjąć sukienkę, buty i biżuterię, ale nie zmyć makijaż - powiedziała w magazynie "InStyle".
Podobną zasadę wyznaje m.in. Sarah Jessica Parker.
Jessica Alba podejście do kwestii pielęgnacji przejęła od mamy. Ta zawsze powtarzała, by traktować kosmetyki jako inwestycję i nie oszczędzać na produktach. Potrafiła taniej kupić ubrania, ale na tym nigdy nie skąpiła. Oprócz tego nie zapominała o kremach z filtrem.
Scarlett Johansson nie używa toniku. Zamiast niego wykorzystuje ocet jabłkowy, który niweluje zaczerwienienia i poprawia niedoskonałości. Za to sok z cytryny sprawia, że jej cera jest bardziej napięta.