Więcej o polskich gwiazdach przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Jan Englert został bohaterem książki autorstwa Kamili Dreckiej. "Bez oklasków" jest wywiadem-rzeką, w którym wybitny aktor podzielił się z dziennikarką nieznanymi szczegółami na temat swojego życia. Nie brakuje zabawnych anegdotek z czasów, kiedy Englert pracował na planach kultowych produkcji. Nas zainteresowała najbardziej ta z "Nocy i dni".
Mąż Beaty Ścibakówny przyznał, że do niefortunnego zdarzenia doszło, kiedy kręcił scenę w pałacu w Jabłonnie. Aktor był przekonany, iż zdjęcia zostaną odwołane, dlatego w miejscowym barze raczył się wódką.
Przywieźli nas na plan, czekałem, a gdzieś koło pierwszej w nocy uznałem, że zdjęcia już się nie odbędą, i z nudów wypiłem co najmniej pół butelki wódki - zdradził.
Po północy został wezwany na plan, jak wyznał, "był już nieźle wstawiony".
Tymczasem nieoczekiwanie o piątej nad ranem wezwano nas na plan. Byłem nieźle wstawiony, miałem spierzchnięte usta. Ale co znaczy silna wola! Moje pojawienie się zostało przyjęte bez komentarzy, ale kiedy tę scenę zobaczyłem na ekranie, to przecież widziałem, że byłem urżnięty. Pamiętam, że trzymałem się resztką sił i woli, żeby móc ten tekst wypowiedzieć. Widocznie udało mi się jakoś zebrać. Zresztą, zawsze miałem bardzo mocną głowę i słabą wątrobę - wyznał Jan Englert w książce "Bez oklasków".
Jeżeli jesteście ciekawi, jak zaprezentował się nietrzeźwy aktor na ekranie, zachęcamy do obejrzenia sceny, podczas której Śniadowski, bohater Englerta, przemawia na zebraniu konspiracyjnym.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Taki majątek ma Alicja Bachleda-Curuś. Kwota zwala z nóg
Skandaliczne zachowanie Skolima w towarzystwie dzieci. Jeżowska nie wytrzymała
Dopiero teraz wyemitowano ostatni wywiad z Janem Fryczem. "W dziwnych czasach żyjemy"
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Trump chciał upokorzyć swojego przeciwnika. Wspomniał o... jego matce. "Dostanie burę"
Bosacka wściekła się po słowach Gesslera o obowiązkowych napiwkach. "Do szewskiej pasji mnie doprowadza..."
Zniknęły z Hollywood u szczytu popularności. Tak wyglądają dziś 40-letnie bliźniaczki Olsen
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"